Aktor Maciej Stuhr ogłosił chęć napisania doktoratu. Po kilku miesiącach okazało się, że jego motywacja nie osłabła i w dalszym ciągu zamierza realizować swój ambitny plan. Z powodu tej wiadomości pojawiło się jednak sporo zamieszania w mediach społecznościowych.

Wszystko stało się jasne, gdy wyszło na jaw, o czym, a w zasadzie o kim Stuhr chce napisać pracę naukową. Maciej Stuhr w opublikowanym przez Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie streszczeniu wyjaśnił, że jego dzieło będzie o nim samym.

— Tematem mojej pracy jest podróż, jaką odbywam wraz ze studentami warszawskiej Akademii Teatralnej. Po 30 latach pracy przed kamerą rozpocząłem nauczanie młodych aktorów, z którymi chciałbym się podzielić moimi doświadczeniami. Nasza wspólna praca kończy się często realizacją fabularnych filmów krótkometrażowych, które stanowią przedmiot moich rozważań doktorskich — wyjaśnił Stuhr.

Rozprawa doktorska celebryty będzie składała się z czterech części i jak sam wyjaśnił, będą koncentrowały się na jego postaci.

— W pierwszej analizuję swoją edukację aktorską. Wspominam dzieciństwo i młodość, i setki przedstawień i filmów, na których podpatrywałem magię i warsztat aktorski. Następnie opisuję swoje pierwsze filmy i karierę kabaretową, którą przeszedłem przed studiami aktorskimi. Sporo miejsca poświęcam najważniejszemu artystycznemu spotkaniu w moim życiu, z Krzysztofem Warlikowskim. Przyrównuję swoją edukację do modelu japońskiej muzycznej szkoły Yamahy, gdzie dzieci (w odróżnieniu od szkoły europejskiej) najpierw słuchają muzyki, potem próbują ją grać, a dopiero na końcu poznają nuty — napisał aktor w streszczeniu.

Okazuje się, że dalej jest jeszcze ciekawiej. Cały drugi rozdział będzie dotyczył „pomysłu na dydaktykę”. Stuhr opisze w nim swoją pracę ze studentami nad zadaniami z dziedziny aktorstwa filmowego.

W trzecim rozdziale przedstawi i zamieści sprawozdanie z realizacji trzech filmów, o których nagrywaniu wraz ze studentami wspominał w swoim streszczeniu. W czwartym rozdziale znajdzie się natomiast „podsumowanie lekcji reżyserii”.

Przeczytaj również:  Artur Barciś ostrzega przed koronawirusem: „Żebyś nie czekał, że będzie bezobjawowo” [WIDEO]

W obliczu tak ambitnego przedsięwzięcia pozostaje nam tylko życzyć powodzenia.

źródło: niezalezna.pl

(Visited 118 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here