Lech Wałęsa od dwóch dni przebywa w szpitalu, a z informacji przekazanych przez jego syna wynika, że sytuacja nie wygląda najlepiej. Były prezydent trafił na obserwację w związku z nasilającymi się powikłaniami po cukrzycy. Chodzi o stopę cukrzycową. Jak przyznał Jarosław Wałęsa, istnieje nawet ryzyko jej amputacji.

Jeszcze kilka dni temu Wałęsa podróżował i wypoczywał w hotelu, korzystając z uroków spa i zabiegów leczniczych. Teraz sytuacja nad wyraz się skomplikowała, a stan zdrowia przywódcy „Solidarności” pozostawia wiele do życzenia.

We wtorek rano prezydent spotykał się jeszcze z młodzieżą, jednak później gorzej się poczuł, co zmusiło go do hospitalizacji. Lekarze wykonali już pierwsze badania, a później zatrzymali polityka na obserwacji, z racji tego, że stan wymaga głębszej diagnozy.

— Cała stopa wygląda słabo od dłuższego czasu, ale nigdy nie była tak zdiagnozowana, jak teraz. Doszliśmy do takiego momentu, że możliwa jest amputacja stopy u mojego ojca. Ryzyko amputacji niestety istnieje — powiedział Jarosław Wałęsa dodając, że ma nadzieję na pozytywne rozwiązanie tej sprawy.

Zobacz również: Tradycyjne starcie Tuska z dziennikarzem TVP. „Mam moralny opór…” [WIDEO]

Przeczytaj również:  Sprzedawał wędlinę i kiełbasę. Może pójść siedzieć na 8 lat

Zobacz również: Sikorski atakuje ministra Czarnka: „Jest pan gadającą małpą tak jak Kaczyński”

źródło: tvp.info, onet.pl

(Visited 757 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj