Lech Wałęsa nie ukrywa, że jego sytuacja finansowa pozostawia wiele do życzenia. Były prezydent przez epidemię koronawirusa zaczął doświadczać poważnych kłopotów. Wyznał, że od ponad roku nie zarobił pieniędzy, a obecnie jest na etapie poszukiwania pracy.

— Najlepiej się czuje jako elektryk — podkreślił Lech Wałęsa. Polityk opowiedział, że za sprawą jego problemów stoi brak możliwości wyjazdu na zagraniczne wykłady. Dodał, że 6 tys. zł emerytury, które otrzymuje co miesiąc, wystarcza mu na bardzo niewiele.

— Nie wiem, co robić, bo nie mogę latać na wykłady, a muszę jakieś pieniądze zarabiać, bo żona wydaje więcej niż mamy. I nie wiem, jak dalej przeżyję — opowiedział były prezydent.

Zobacz również: Czesi zbuntowani przeciwko restrykcjom. Setki osób na ulicach Pragi [WIDEO]

Na pytanie, jak wyobraża sobie swoją przyszłość, Lech Wałęsa odparł pesymistycznie: — Jeszcze pamiętam prawo Ohma, prawo Kirchhoffa i jeszcze parę rzeczy. Tylko cholera, zmienił się prąd i nie wiem, czy te maszyny by mnie nie zabiły teraz… Jeszcze z pół roku takiej sytuacji jak teraz, to pójdę z torbami i pod kościołem będę zbierał pieniądze, a z ostatniej pracy odszedłem, bo warunki były poniżej mojej wielkości potrzeb. Jeśli znajdziemy mi pracę, to znajdziemy też, co będę mógł tam robić — podsumował były prezydent.

Zobacz również: Jurek Owsiak zwrócił się do TVP: „Powiem wam jedną rzecz”

To nie pierwszy raz, gdy Lech Wałęsa żali się mediom na swoją sytuację osobistą i finansową. Prezydent należy do tego grona polityków, którzy bez ogródek mówią, co myślą, i przelewają swoje żale do Internetu. Legenda „Solidarności” z chęcią publikuje również swoje zdjęcia i wspomnienia z wakacji.

— Mam działkę, mam domek, to kosztuje. Spotykam się z panem i innymi ludźmi, więc muszę chodzić w skarpetkach bez otworów — opowiadał wcześniej w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”.

Przeczytaj również:  Niesamowity wynik Andrzeja Dudy, Kidawa-Błońska na sondażowym dnie

Źródło: wiadomosci.wp.pl

(Visited 1 534 times, 1 visits today)

3 KOMENTARZE

  1. Przecież sam Wałęsa twierdził, że za każdym razem, jak potrzebował pieniędzy to grał w „totka” i wygrywał. To jaki problem? Kolektury „totka” stoją przecież otworem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here