– Poprzeklinałam, po dwóch dniach przeprosiłam, usunęłam to. Jestem osobą niekaraną i mnie pani prokurator potraktowała jak przestępcę. To, co ja napisałam, na widok cierpiących ludzi. Poprzeklinałam, po dwóch dniach przeprosiłam, usunęłam to. Jestem osobą niekaraną i mnie pani prokurator potraktowała jak przestępcę i skierowała sprawę do sądu – powiedziała Kurdej-Szatan, która brała udział w Campusie Polska Przyszłości.

Nie kryła przy tym swojego żalu i wielu emocjonalnych słów. Dodała, że nigdy nie zależało jej na tym, by robić z siebie ofiarę i że ofiarą nie jest.

– Mam na Instagramie ponad milion obserwujących, ale informacja dociera do maksymalnie 10 procent. Czyli ileś tam osób to zobaczyło. Mimo, że to usunęłam, ta cała sprawa żyła swoim życiem – powiedziała celebrytka.

Aktorka odniosła się również do pytania, czy słowa, jakie wypowiedziała pod adresem strażników granicznych to hejt.

– Jeżeli chodzi o słownictwo, to było to brzydkie słownictwo. Ale czy bardziej brzydkie jest to, że ja przeklinałam czy to gdybym nie pomogła 2-3-latkom zamarzającym w lesie, kobietom, ludziom po prostu. Co bardziej brzydkie? – pytała Kurdej-Szatan.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szymon Hołownia odnalazł cudowny sposób na zakończenie wojny polsko-polskiej

Przeczytaj również:  Tragedia podczas finału WOŚP. Nie żyje 46-letni trener

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Aktor Shia LaBeouf został katolikiem: „Bóg przyciągnął mnie z powrotem do siebie” [WIDEO]

źródło: niezalezna.pl, wp.pl

(Visited 489 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj