Shia LaBeouf, to hollywoodzki aktor, którego najlepiej znamy z serii filmów „Transformers”. W jednym z ostatnich wywiadów w szczerej rozmowie z bp. Robertem Barronem opowiedział, jak ponownie się nawrócił.

Mówił również o roli Ojca Pio, którą ma niedługo zagrać i o łasce, jaka na niego spłynęła i pomogła przetrwać najtrudniejsze chwile.

Wyjawił, że by najlepiej przygotować się do swojej roli, udał się do klasztoru kapucynów, gdzie głębiej myślał nad swoim życiem. Dodał, że był to „najciemniejszy okres w jego życiu. Szukał oparcia w duchowości, przyciągały go różne grupy. Jednocześnie walczył z poczuciem bezradności i myślami samobójczymi”.

Shia LaBeouf o swoim nawróceniu

— Po tym wszystkim nie chciałem już żyć. To był wstyd, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem – taki, po którym zapominasz, jak się oddycha. Nie wiesz, gdzie iść. Nie możesz wyjść na zewnątrz, choćby na taco — opowiadał Shia LaBeouf.

Nie ukrywał, że w pewnym momencie sytuacja była tragiczna, a on sam „miał już broń na stole”. Powstrzymał się jednak przed najgorszym, ponieważ zachował w sobie trochę woli życia.

— Dotarłem do celu. Już tam byłem, nie miałem dokąd pójść. To był ostatni przystanek mojego pociągu. Nie miałem dokąd pójść – w każdym sensie — relacjonował aktor, twierdząc, że to Bóg zmienił jego serce.

Przeczytaj również:  Nie żyje były chiński przywódca Jiang Zemin. Miał 96 lat

— Poznałem ludzi, którzy nagrzeszyli bardziej, niż to mogłem sobie wyobrazić i odnaleźli się w Chrystusie. To dało mi nadzieję — podsumował.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co się dzieje z Władimirem Putinem? Jego stan zdrowia jest „skomplikowany”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Większą nagrodę trzeba dać mojej żonie np. 100 tysięcy złotych”. Zaskakujące słowa Wałęsy

źródło: YouTube

(Visited 131 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj