Krzysztof Jackowski, najlepiej kojarzony polski jasnowidz z Człuchowa, podzielił się z internautami nową wizją w kwestii koronawirusa. Zdaniem mężczyzny osoby niezaszczepione spotkają się z dodatkowymi konsekwencjami, które uprzykrzą im życie.

Kanał Krzysztofa Jackowskiego stale zyskuje na popularności, a jego wizje na żywo obserwują tysiące osób. Jasnowidz regularnie dostarcza nową porcję przepowiedni, które nie raz mrożą krew w żyłach. Jego najnowsze przeczucia dotyczyły pandemii koronawirusa i osób, które nie zamierzają przyjąć szczepienia na COVID-19.

Najnowsza wizja Jackowskiego nie napawa optymizmem. Jak się okazuje, czeka nas krótkie i przyjemne lato, w czasie którego na chwilę odetchniemy od pandemii. Niestety, tuż po nim koronawirus uderzy ze zdwojoną siłą, wywołując u ludzi przerażenie.

W swoim najnowszym materiale jasnowidz wspomniał m.in. o konieczności gromadzenia zapasów oraz o konsekwencjach dla tych, którzy nie przyjmą szczepienia.

— Cieszmy się latem, bo dopiero się zaczęło, wiosna była chłodna. Optymistycznie byłoby wierzyć, że wrzesień będzie jeszcze w miarę ciepły, więc wtedy byłby cztery miesiące. Jak to niewiele! A co, jeśli powiem Wam, że tylko czerwiec i lipiec i kończy się letnia bajka? Takie mam obawy, które zresztą miałem już w styczniu. Mówiłem wtedy, że lipiec lub przełom lipca i sierpnia będziemy mieli popsuty, że to będzie niedobry czas. Od sierpnia zacznie się znów wiele zamykać. W lipcu będziemy się do tego przygotowywać i będzie się o tym mówiło — podkreślił Jackowski. Zauważył przy tym, że już wkrótce sytuacja pandemiczna znów diametralnie się odmieni.

Zobacz również: Wypowiedź Stanisława Lema o Oldze Tokarczuk sprzed 20 lat zachwyciła internautów: „Obraziła mój rozum”

— Wielu z nas po krótkim czasie uważa, że zagrożenie minęło, że nic gorszego nie nastąpi. Nie chcę straszyć, ale czuję, że okres drugiej połowy tego lata będzie popsuty nie przez pogodę, a sytuację, która się zacznie odnawiać. Zaraza wróci. Jej powrót wzbudzi nasz lęk. Zaraza okaże się trochę inna i tym razem zaczniemy się jej bać. Zaraza wraca w sierpniu. Będzie od połowy lipca o niej mówione, będą się zbierały czarne chmury. Zaraza, której się boję. Czwarta fala będzie wzbudzała w nas lęk. Życzę, by ta wizja nie sprawdziła się w całości. W zarazie najgorsze przed nami — kontynuował Jackowski, nie kryjąc swojego zaniepokojenia. Ponadto zdradził, co jeszcze w tej kwestii podpowiada mu intuicja.

Przeczytaj również:  Z ostatniej chwili: Marta Lempart zakażona koronawirusem. Wiemy, w jakim jest stanie

— Intuicja mi mówi, że w tym roku, jesienią, dojdzie do takiej sytuacji, że kto ma zapasy, ten będzie miał lepiej. Dojdzie do sytuacji, że mogą być problemu. Zastanawiam się, czy to zaraza będzie tak groźna, że będą problemy z towarami w sklepach, czy może jeszcze jakieś inne problemy. Przyjdzie moment, że stanie w kolejkach będzie uzasadnione. Poczujemy grozę sytuacji. Nie mówię, że od razu w sierpniu, ale będzie groza i tym razem inaczej na to wszystko spojrzymy i będziemy inaczej odczuwali lęk. Zaznaczam to, bo to ważne. Jesienią będą trzy wielkie ogniska zarazy na świecie. Trzy jednocześnie, a każde będzie inne. W jednym z tych ognisk ciała ludzi, którzy umrą, będą opryskiwane. Może to być zaraza bardzo zaraźliwa. Takie rzeczy mi się kojarzą. Naprawdę będziemy się tego bali — tłumaczył jasnowidz.

Krzysztof Jackowski dodał, że jego przeczucia odnośnie osób niezaszczepionych nie są najlepsze. Te czekają przykre konsekwencje, takie jak przymusowa izolacja i wiele dodatkowych obostrzeń.

— Może dojść do sytuacji, gdzie na tyle będzie trudno, że twardy lockdown będą mieć osoby niezaczepione, aż do odwołania. To będzie związane z groźną sytuacją. Nie analizuję słowa groźne, mówię tak, jak czuję. Późna jesień. Pan Kaczyński na dużym placu — nie rozwinę tego. To wszystko. Późną jesienią może też dojść do samorozwiązania się obecnego rządu. Rządzić będzie rząd tymczasowy, dziwny rząd. Rząd ten zwiększy dyscyplinę naszą — czy się nam to podoba, czy nie — stwierdził.

Zobacz również: W jakiej kwestii Kukiz dogadał się z Prawem i Sprawiedliwością? „To jest pewnego rodzaju handel”

— Czy czwarta fala mocno dotknie Polskę? — zapytał na sam koniec wizji jeden z internautów.

— Czwarta fala — to brzmi poważnie. Nie przygotowujmy się do niej tylko na lockdowny. Czwarta fala wzbudzi nasz strach — odparł Jackowski.

Przeczytaj również:  Już niedługo mecz Polaków z San Marino. Czy zagra w nim Robert Lewandowski?

Źródło: radiozet.pl

(Visited 10 447 times, 1 visits today)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here