Kowalski z SP wejdzie w skład rządu, zastępując tym samym skompromitowanego wiceministra rolnictwa Kaczmarczyka. Świeżo upieczony wiceszef resortu już teraz wskazuje nowych wrogów grupy trzymającej władzę. Nominacja Kowalskiego wywołała bowiem oburzenie i przerażenie rolników zrzeszonych pod sztandarem opozycyjnej AgroUnii.

Kowalski obejmie fotel wiceszefa resortu rolnictwa i zastąpi tym samym skompromitowanego kolegę z SP. Wraz z końcem sierpnia szerokim echem w mediach odbiły się wiadomości o hucznym weselu, jakie wyprawił Kaczmarczyk. Liczba gości przekroczyła 500 osób, a biesiadę umilały piosenki zespołu disco-polo Bayer Full.

Szczególne kontrowersje wywołała wieść o drogim prezencie, jaki polityk podarował swojej małżonce. Był nim ciągnik marki John Deere warty aż 1,5 mln złotych. Media społecznościowe zapełniły satyryczne treści wskazujące na egzotyczną celebrację prezentu – polityk „ochrzcił” go szampanem, a ksiądz „poświęcił” kropidłem.

Po wszystkim wiceminister próbował bronić się w mediach społecznościowych, twierdząc, że jego impreza weselna została wykorzystana przez media i opozycję do – jak twierdzi – „brutalnej i kłamliwej gry politycznej”.

Kowalski atakuje Michała Kołodziejczaka: Zwykły tchórz

Nowy wiceminister wywołał przerażenie wśród działaczy i rolników opozycyjnej AgroUnii. Głos zabrał sam Michał Kołodziejczak, lider ugrupowania.

Przeczytaj również:  Romanowski nie jest spokrewniony z żoną wicepremiera, ale może mieć na sumieniu dużo więcej

– PiS pokazało, że zupełnie nie ma pomysłu na rolnictwo. Interesują ich tylko gierki wewnątrzrządowe. AgroUnia nie będzie w ogóle prowadzić rozmów z Ministerstwem Rolnictwa, w którym będzie Janusz Kowalski – zapowiada opozycjonista.

– Nie zamierzamy wchodzić z takim człowiekiem jak Kowalski w żadne utarczki. Przecież to człowiek-mem, człowiek-żart. Oczywiście spodziewamy się nieczystej gry, ale zamierzamy walczyć o sektor rolnictwa do upadłego – podkreślał Michał Kołodziejczak.

Do wypowiedzi Michała Kołodziejczaka odniósł się sam Kowalski. Polityk SP nazwał opozycjonistę „tchórzem” oraz „produktem marketingowym TVN-u.

– Michał Kołodziejczak jest zwykłym tchórzem i produktem marketingowym TVN-u. Tajemnicą poliszynela jest to, że PO obiecała mu miejsce na liście wyborczej – stwierdził polityk SP.

– Między nami jest kolosalna różnica. On reprezentuje interesy zagranicznych koncernów, a ja polskiej gospodarki i rolników – przekonywał Kowalski.

– W moim gabinecie rzeczywiście nie ma czego szukać Michał Kołodziejczak, bo nie interesują mnie produkty marketingowe TVN-u, które w kluczowych sprawach stają plecami do polskich rolników – dodał nowy wiceminister sterujący resortem rolnictwa.

Przeczytaj również: Moskwa: „Mam 17-19 stopni w domu. Musimy się jeszcze sporo nauczyć, jeśli chodzi o dobre nawyki”

Przeczytaj również:  Warszawa. Atak nożownika w centrum handlowym

źródło: Siódma 9

(Visited 139 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj