Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWiN, powiedział, co sądzi o głośnym incydencie z udziałem Marty Lempart i jej „fana”. Zdarzenie miało miejsce w niedzielę w Bielsku-Białej, gdzie zebrało się kilkaset osób, by uczestniczyć w zorganizowanym tam po raz pierwszy „Marszu Równości”.

Na miejscu pojawiły się oddziały policji, jednak nie doszło do żadnych niebezpiecznych sytuacji. Środowiska patriotyczne zorganizowały kontrpikietę i podążały za demonstrantami.

Wideo z Marszu Równości w Bielsku-Białej można zobaczyć tutaj. Z okazji tego wydarzenia liderka Strajku Kobiet Marta Lempart została serdecznie pozdrowiona przez swojego sympatyka, zresztą ulubionym słowem, które sama chętnie stosowała wobec innych.

Jak się można domyśleć, chodzi o popularny wulgaryzm feministek: „WYP*****LAJ”.

O tej sytuacji pisaliśmy już wcześniej na propolski.pl. Do zaskoczonej Marty Lempart podbiegł mężczyzna z kamerą, który najpierw upewnił się, z kim ma do czynienia. Później w mocnych słowach polecił aktywistce, by czym prędzej opuściła to miasto.

Całe zajście skomentował poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke, który odpowiedział, czy jego zdaniem wypadało się tak odezwać do radykalnej feministki, czy też było to nie na miejscu.

— Nie powinno się tak odzywać do kobiet… ale Pani Lempart to chyba „osoba z macicą”, a nie kobieta? Na pewno jest feministką, a jak wiadomo – Feministka ma tyle samo wspólnego z kobietą, co działacz związkowy z robotnikiem — napisał w mediach społecznościowych polityk.

Przeczytaj również:  Mocny apel Bąkiewicza do Morawieckiego: "Oznacza to faktyczną utratę suwerenności"

Zobacz również: Andrzej Duda przybył do Nowego Jorku. Nie spotka się z Bidenem: „Potrzebna jest refleksja”

Zobacz również: Łukaszenka świętuje napaść na Polskę i stwierdza: „Białystok i Białostocczyzna to ziemie białoruskie. Wilno też” [WIDEO]

Źródło: Twitter.com

(Visited 532 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here