Politycy Konfederacji wystąpili w czasie konferencji prasowej i opowiedzieli się za zlikwidowaniem 13. i 14. emerytury. Wskazali, że należy rozpocząć gruntowną naprawę finansów publicznych.

Konfederaci zaproponowali, by pieniądze zaoszczędzone z likwidacji wypłacania wyżej wspomnianych świadczeń przeznaczyć na obniżkę podatków.

Posłowie wymienili likwidację podatku od zysków kapitałowych. Chodzi o tzw. podatek belki, redukcję opodatkowania paliw, węgla, prądu, a także ustanowienie kwoty wolnej od podatku na poziomie 12-krotność minimalnego miesięcznego wynagrodzenia.

Jakub Kulesza wskazał również na podatek od czynności cywilno-prawnych, cukrowy, a także od środków transportu. Parlamentarzysta przypomniał, że 13. i 14. emerytura kosztuje budżet państwa rocznie nawet 25 miliardów złotych.

Konfederacja o likwidacji 13. i 14. emerytury

– Nie są to pieniądze wyczarowane przez PiS. To pieniądze, które z jednej strony są wyciągane z kieszeni Polaków, a z drugiej strony przyczyniają się do wzrostu inflacji, która uderza w kieszeń także emerytów. Nasze postulaty są całkowitym przeciwieństwem polityki gospodarczej prowadzonej przez PiS w ciągu ostatnich siedmiu lat. Polityki gospodarczej, która niestety była wspierana przez resztę sceny politycznej. Sprzeciwiamy się bezproduktywnym transferom społecznym, które przyczyniają się do wzrostu inflacji, wzrostu zadłużenia, wzrostu wydatków publicznych – wyjaśniał przewodniczący koła poselskiego Konfederacji.

Przeczytaj również:  Jak zginął Andrzej Lepper? Konfederacja nie odpuszcza. "Dużo niewiadomych"

Jakub Kulesza dodał, że pieniądze z likwidacji tych świadczeń można przeznaczyć na likwidację podatków i opodatkowania pracy.

Głos zabrał również skarbnik Konfederacji Michał Wawer, mówiąc, że dodatkowe emerytury to tylko 2,5 tys. zł rocznie dochodu na emeryta.

– W tym samym czasie inflacja wywołana przez rząd wyciąga emerytom 15 proc. z ich dochodów. To tak, jakby 4,5 tys. zł emerytom zostało zabrane. Kilkaset złotych miesięcznie inflacja Morawieckiego i Glapińskiego wyciąga każdemu emerytowi z portfela. Minimum tyle. Metoda PiS jest taka, że najpierw w formie podatku zabierają pieniądze, w formie inflacji kradną pieniądze, a później robią wielkie show. Show z tego, że niewielka część tych pieniędzy jest Polakom zwracana – w tym przypadku emerytom. PiS oczekuje, że Polacy będą ich za to uwielbiać, emeryci będą całować po rękach. Takie podejście to zniewaga dla Polaków, zniewaga dla emerytów – mówił Wawer.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Lewandowski nie wytrzymał. Tak potraktował natarczywych kibiców [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sąd ponownie przyjrzy się sprawie Beaty Kozidrak. To nie koniec kłopotów piosenkarki?

Przeczytaj również:  Hejter dowalił Magdzie Gessler. Takiej odpowiedzi się nie spodziewał

źródło: YouTube

(Visited 125 times, 4 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj