— Nie godzę się, żeby było jasne, nie godzę się, żeby polskim kobietom piekło gotował kawaler, który nic o życiu nie wie — mówił w czwartek rano Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej na antenie Radia Plus, uzasadniając tym samym oficjalne stanowisko PO w sprawie liberalizacji prawa do aborcji.

To, co zrobił wczoraj zarząd krajowy, jest próbą wyjścia naprzeciw oczekiwaniu zarówno członków Platformy, jak i elektoratu — mówił Marcin Kierwiński w rozmowie z red. Jackiem Prusinowskim w programie „Sedno Sprawy”. Poseł PO potwierdził, iż zarząd partii odchodzi od kompromisu aborcyjnego z 1997 roku i popiera usunięcie płodu do 12 tygodnia ciąży, w przypadku „skrajnie trudnej osobistej sytuacji kobiety” po konsultacji z psychologiem i lekarzem”.

Kierwiński uzasadnił skręt Platformy w lewo następująco:

To, co zrobił wczoraj zarząd krajowy, a co dziś zostanie przedstawione, jest próbą wyjścia naprzeciw oczekiwaniu zarówno członków Platformy, jak i elektoratu. Żeby być bardzo precyzyjnym, bo to słowo liberalizacja jest słowem, które dzisiaj wszyscy odmieniają przez wszystkie przypadki, natomiast, według mnie, jest to słowo bardzo nietrafne w tej kwestii.

— Wydaje mi się, że bardzo jasno ja osobiście mówiłem i, z tego co wiem, także przewodniczący Budka. Opowiadamy się za wolnością wyboru kobiety w tej sprawie. Nie może być tak, że prawo, państwo wchodzi w te najintymniejsze obszary życia kobiety, nie dając jej prawa do decydowania — powiedział poseł PO.

Jednocześnie polityk pomimo przyjęcia skrajnie lewicowego postulatu, zarzeka się, że PO wciąż pozostaje „partią chrześcijańsko-demokratyczną”.

— Jesteśmy chadecką partią, tak. Szacunek do godności innego człowieka to postawa chrześcijańska. Czuję się członkiem partii chadeckiej, nie jestem członkiem partii lewicowej. Kwestia obrony godności kobiety, jej woli do decydowania jest kwestią fundamentalną, centrową i chadecką (…) Nie godzę się na to aby upominanie się o prawa kobiet było określane jako niechrześcijańskie, jest wręcz przeciwnie — przekonywał sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej.

Przeczytaj również:  Prezydent Poznania w starciu z antyszczepionkową działaczką: "Nie będę dyskutował z idiotką"

W pewnym momencie polityk podkreślił swój stosunek do samotnych mężczyzn pozbawionych partnerki, ale będących jednocześnie przeciwnikami aborcji:

— Nie godzę się, żeby było jasne, nie godzę się, żeby polskim kobietom piekło gotował kawaler, który nic o życiu nie wie — wskazał twardo Kierwiński.

Akurat tutaj czy ktoś jest kawalerem czy nie, to ja bym tak ludzi nie szufladkował. Różnie się ludzkie losy układają i nie ma co się śmiać że ktoś ma rodzinę czy nie ma rodziny — nie jest lepszy czy gorszy — wytknął mu red. Jacek Prusinowski.

Przeczytaj również: Znany psycholog nie przebierał w słowach: „Ludzie ponownie nie dadzą się zamknąć. Grozi nam rewolucja”

Przeczytaj również: Patryk Jaki przerywa milczenie. Wskazał nowego premiera i powiedział prawdę o TVP Info

ierwińs

źródło: Do Rzeczy

(Visited 1 212 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here