Były kandydat na prezydenta Szymon Hołownia opublikował w mediach społecznościowych zaskakujący wpis. Swoje słowa skierował do liderki Strajku Kobiet Marty Lempart. Zwrócił w nich uwagę na to, że napisała błędnie jeden wyraz w całym ciągu przekleństw.

Hołownia skomentował na Twitterze informację o niestosownych wpisach Marty Lempart dotyczących posłanki Lewicy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Jak się okazuje, prezenter TVN-u jest wnikliwym obserwatorem i wypatrzył pomyłkę ortograficzną w pisowni lewicowej działaczki. Lempart pisała o posłance Lewicy, oskarżając ją o „robienie kariery na plecach ludzi robiących rzeczy”.

— Każdy może kochać Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk, kur*****o, kłamstwo, kradzież cudzych pomysłów i sukcesów jako sposób na życie. Nie ma zakazu. Ja natomiast z popieraniem kur*****a, kłamstwa i kradzież nie chcę mieć nic wspólnego. I to moje prawo. Więc luz. Kochajcie sobie złodziejki i kłamczuchy robiące sobie kariery na plecach ludzi robiących rzeczy, ja po prostu z definicji trzymam się z daleka, tak samo, jak Strajk’ — czytamy w screenach wypowiedzi Lempart do Dziamianowicz-Bąk.

Zobacz również: Dobromir Sośnierz ostro do rządu: „Po co to było? Zniszczyliście gospodarkę” [WIDEO]

W obliczu tych słów nie mógł milczeć katolicki publicysta Szymon Hołownia, który pozostawił swój komentarz na Twitterze.

— Uprzejmie proszę o przekazanie Pani Marcie, że to słowo piszemy z literką „w” w środku. Jak, nie przymierzając, „rybołówstwo”. Można się spierać, można się nie lubić, ale dbałość o poprawną polszczyznę powinna być jednak wartością nadrzędną — pouczył ją Hołownia.

Źródło: dorzeczy.pl

(Visited 845 times, 13 visits today)
Przeczytaj również:  Hołownia zirytował Internautów. "Nawet nie potrafisz przyznać, że kule były niemieckie. Wypad z polityki"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here