Grzegorz Braun skomentował poranne zdarzenie z udziałem ambasadora Andriejewa, który został oblany czerwoną farbą. Rosyjski dyplomata pojawił się przed Cmentarzem Żołnierzy Radzieckich w Warszawie. Wówczas napadła go grupka Ukraińców.

Aktywiści trzymali ukraińskie flagi i zdjęcia przedstawiające ukraińskie zbrodnie. W pewnej chwili podbiegli do mężczyzny i oblali go czerwoną farbą.

– Jestem dumny ze swojego prezydenta – przyznał Siergiej Andriejew w rozmowie z dziennikarzami.

Ambasador obwieścił, że terytoria Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej nie należą do Ukrainy. Później szybko odjechał z cmentarza.

Całe zdarzenie wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Swoją ocenę zostawił również poseł Konfederacji Grzegorz Braun, który stwierdził, że jest to przejaw barbarzyństwa.

— Atakowanie dyplomatów jest zawsze aktem barbarzyństwa, a w aktualnych okolicznościach jednocześnie aktem prowokacji wojennej. Bez wzgl. na bezp. sprawstwo, za sytuację odpowiadają władze RP — min. Kamiński do dymisji! – podkreślił poseł.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sondaż: Czy Tusk i Kaczyński powinni przejść na emeryturę?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Władimir Putin wygłosił ważne przemówienie. W jego trakcie wyraźnie unikał jednego słowa [WIDEO]

źródło: Twitter

(Visited 594 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Lewak z RAZEM chce dochodu podstawowego. Mentzen dał mu zadanie matematyczne dla ucznia z podstawówki

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj