– Szczęść Boże i ratuj się, kto może, póki rząd Morawieckiego, Kaczyńskiego i spółki nakręca spiralę inflacyjną – powiedział w Sejmie poseł Konfederacji Grzegorz Braun.

Prawicowy polityk nawiązał do tematu inflacji, przypominając, że jego ugrupowanie nie jest „mądre po szkodzie”. Wręcz przeciwnie.

– Myśmy ostrzegali i myśmy nie popierali dodruku pieniądza, nie popieraliśmy polityki przekupywania Polaków ich własnymi pieniędzmi. Nie poparliśmy – to konkret znaczący, który mam wrażenie, przechodzi już powoli do historii tej kadencji – nie poparliśmy ani jednej z kilkudziesięciu podwyżek podatków jawnych i ukrytych – dodawał polityk, który uważa, że „tylko koło Konfederacji jest przeciwko fiskalizmowi”.

– Dlatego namawiamy do zlikwidowania tak zwanego podatku Belki. To jest rzecz pilna. 3,7 miliarda złotych mniej w budżecie, ale więcej w kieszeniach Polaków — kontynuował parlamentarzysta.

Ponadto przypomniał, że polscy obywatele „słyszą w ostatnich tygodniach zbawienne rady od osób pierwszych, drugich w państwie: a to zaciskać zęby, a to pasa, a to mniej żreć”.

– Ja też wzniosę hasło „mniej żreć!” – ale do rządu. Mniej żreć pieniędzy Polaków. Mniej pochłaniać – ograniczyć się trochę w tym nieokiełznanym żoliborskim budownictwie socjalistycznym i może uda się jakoś Rzeczpospolitą uratować i może naród polski jakoś to przetrwa – zaznaczył poseł Konfederacji.

Przeczytaj również:  Komunikat Straży Granicznej. Nowe niepokojące doniesienia

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler mówi dość. „Zajmę się tym od strony prawnej”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Minister Niedzielski wskazał, kiedy nastąpi apogeum zakażeń koronawirusem. Miejmy się na baczności!

źródło: Twitter

(Visited 262 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj