Feministki i zwolenniczki aborcji ze Strajku Kobiet dopuściły się skandalicznej prowokacji. Udały się pod pomnik Lecha Kaczyńskiego znajdujący się w Szczecinie i okleiły go plakatami z wizerunkiem Wojciecha Jaruzelskiego.

Nie brakowało również symbolicznych błyskawic. Na plakatach widniały napisy m.in. „Strajk Kobiet” i „To jest wojna” oraz nawiązanie do stanu wojennego.

Zobacz również: Epidemiolog przestrzega przed trzecią falą: Oby życzenia „zdrowia” składane w Sylwestra…

Do sprawy odniósł się sierżant sztabowy Paweł Pankau ze szczecińskiej policji, który powiedział: — Policja otrzymała zawiadomienie ws. pomnika Lecha Kaczyńskiego. Funkcjonariusz zaznaczył, że wstępne czynności prowadzone są pod kątem znieważenia pomnika. Podobna sprawa miała miejsce obok siedziby PiS w Szczecinie przy ul. Mickiewicza. Zdarzenia jednak nie zgłoszono na policję.

Demonstracje z ramienia Strajku Kobiet rozpoczęły się po wyroku TK w sprawie aborcji eugenicznej po 22 października. Trwają do tej pory i niewiele straciły na sile. Liderki całego ruchu takie, jak Marta Lempart nie mają już jednak takiego poważania, jak na samym początku, ze względu na liczne wpadki i potknięcia.

Przypomnijmy sytuację, w której Marta Lempart udawała omdlenie na ulicy i próbowała nabrać na to funkcjonariuszy policji. Nie spodziewała się jednak, że zostanie przyłapana na kłamstwie i manipulacji. Gdy zorientowała się, że jest obserwowana szybko zerwała się na nogi, jednak było już za późno. Ośmieszające ją nagranie znalazło się w mediach społecznościowych.

Zobacz również: Marta Lempart udała, że mdleje na ulicy. Jej kłamstwo szybko wyszło na jaw [WIDEO]

Przeczytaj również:  Sondaż: Duża część Polaków nie chciała, by Donald Tusk został prezydentem

źródło: niezalezna.pl

(Visited 331 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here