W środę miała miejsce uroczysta ceremonia zaprzysiężenia Joe Bidena na 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie było transmitowane na całym świecie, również w Polsce. Do sprawy odniósł się dziennikarz TVP Krzysztof Ziemiec, który nie ukrywał, że dziwi się emocjom, jakie wzbudziła inauguracja nowego prezydenta.

— Można czasem odnieść wrażenie, jakby do Waszyngtonu przyjechał sam papież albo co najmniej dotarł peleton Wyścigu Pokoju — napisał dziennikarz TVP wywołując swoim wpisem burzę w sieci.

Zobacz również: Smutne wystąpienie Joe Bidena. „To mój syn powinien był zostać prezydentem”

Słowa prezentera „Teleexpressu” spotkały się z reakcją wielu internautów. Swój komentarz pozostawił Jacek Czarnecki z Radia ZET: — Krzychu, dawno nie byłeś przed Sejmem albo przed takim szarym klockiem na Mickiewicza, którego pilnowało 82 wozy policyjne z obsadą oczywiście. Policz. Może nie jest tak jak w Waszyngtonie, ale jest nieźle. Słuszną linię ma nasza partia — czytamy.

Zobacz również: Abonament RTV. Coraz więcej dłużników ściganych przez Pocztę Polską

Ziemiec, próbując się tłumaczyć, przekazał, że nie zdziwił go rozmach uroczystości, ale sposób, w jaki przedstawiły go media:

— Jacku, może byłem za mało precyzyjny, ale miałem na myśli nie samą uroczystość a tylko sposób relacjonowania tego, co w Waszyngtonie i komentarze w naszych mediach… Aż przypomniała się wypowiedź byłego szefa MSZ. Wiesz która — odparł dziennikarz TVP, podsumowując, że nie popiera relacjonowania tak ważnych uroczystości z tak wielką ekspresyjnością: — Oczywiście pamiętam też ekscytacje w inną stronę, co nie znaczy, że mi się to podoba! — napisał Ziemiec.

źródło: wmeritum.pl

(Visited 422 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Nawet 10 lat więzienia. Donald Trump przestał się patyczkować z bandytami

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here