Donald Tusk, który był gościem w TVN24 nie szczędził ostrych słów pod adresem rządzących.

– To znaczy, wszyscy rozumieją i to naprawdę muszą podkreślić bardzo zdecydowanie, w jak dramatycznie trudnej sytuacji znalazła się Polska, w związku z falą uchodźców z Ukrainy i zagrożeniem wojennym – powiedział były premier, który niedawno przybył do Brukseli, by prowadzić rozmowy z politykami unijnymi o problemach Polski, a także perspektywie odmrożenia Krajowego Planu Odbudowy.

O swoich przemyśleniach Donald Tusk opowiedział na antenie TVN24.

– Jeżeli chodzi o sytuację tu w Brukseli i nie chodzi tylko o instytucje, o Komisję Europejską, ale także o premierów, prezydentów państw europejskich. Z niektórymi miałem już okazję wczoraj się spotkać, to jakby nic się zmieniło na gorsze – powiedział Donald Tusk.

– To znaczy, wszyscy rozumieją i to naprawdę muszą podkreślić bardzo zdecydowanie, w jak dramatycznie trudnej sytuacji znalazła się Polska, w związku z falą uchodźców z Ukrainy i zagrożeniem wojennym. Nikt nie kwestionuje dzisiaj pomocy finansowej i wsparcia finansowego na skalę nieporównywalną z przeszłością – dodał polityk.

Donald Tusk zastanawiał się nad możliwością odmrożenia środków. Jak sam przyznał, jest całkiem duża szansa, by stało się to realne.

Przeczytaj również:  Marcin Prokop szczerze o swoich zarobkach w „Dzień dobry TVN”. Te słowa mogą szokować

– Czy sama ustawa, czy samo głosowanie, czy wstępne procedury w Sejmie nad ustawą, czy ustawami, bo tych projektów jest więcej, o nazwijmy, to z pewną nadwyżką o przywróceniu praworządności, a przynajmniej o likwidacji Izby Dyscyplinarnej, czy to wystarczy tu w Europie, żeby przekonać, ja uważam, że jest na to bardzo duża szansa – podsumował Tusk.

Zobacz również: USA nakładają kolejne sankcje na Rosję. Otwierają się również na uchodźców z Ukrainy

Zobacz również: Nominowany do Wiktorów Maciej Stuhr nie otrzymał zaproszenia na galę. „Kochany Stingu,…”

źródło: TVN24

(Visited 355 times, 1 visits today)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj