Janusz Korwin-Mikke podczas ostatniej wideo rozmowy z dziennikarzem odpowiedział na znany dylemat libertarian, który wiąże się z gotowaniem zupy w jeziorze.

Cała rozmowa przebiegła w dość wyluzowanej i wesołej atmosferze.

— Czy prywatny właściciel jeziora może w ramach świętego prawa własności może ugotować w swym jeziorze zupę? — zapytał prowadzący.

— Oczywiście, że może. Jak to jest jego jezioro to może — dodał w pewnym siebie tonie Korwin-Mikke.

— Nie rozumiem, na czym polega problem — zastanowił się prawicowy polityk.

Według lidera Konfederacji taka zupa z jeziora już po tygodniu dałaby nowe życie i możliwości.

— Zapewniam pana, że jak pan ugotuje zupę, nie minie tydzień i nie ma pan pojęcia, ile się pojawi różnych żywych stworzeń, żeby się mnożyć w tej zupie — mówił Korwin-Mikke.

Zobacz również: Warszawa w obliczu kryzysu systemu gospodarowania odpadami. Sytuacja pozostawia wiele do życzenia

Prowadzący wciąż jednak dopytywał się o sedno sprawy:

— Czyli jak najbardziej można by było ugotować zupę w jeziorze? — padło pytanie.

— Jak najbardziej — uciął lider Konfederacji.

Poniżej cała rozmowa lidera Konfederacji z dziennikarzem.

źródło: nczas.com

(Visited 173 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Hartman wściekle atakuje wyborców PiS-u: „Hołota. Pijak bijący żonę i trzymający psa na krótkim łańcuchu”