Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy staje się coraz bardziej nieprzewidywalna i napięta. Tym razem doszło do ataku na funkcjonariuszy Straży Granicznej w okolicy Wołki Terechowskiej.

Funkcjonariusze zostali zaatakowani, zniszczeniu uległy również samochody. Szczęśliwie nikomu nic złego się nie stało, a zamieszki zostały szybko stłumione.

Straż Graniczna każdego dnia donosi o próbach agresywnego sforsowania zabezpieczeń granicznych i przedostania się do Polski. Sytuacji wcale nie ułatwia zimowa aura. Silny mróz i śnieżyce dają się we znaki zarówno mundurowym, jak i migrantom.

Coraz częściej słyszy się o możliwości ponownej eskalacji konfliktu na granicy. O najnowszych wydarzeniach poinformowała podlaska policja. Na jej profilu pojawił się wpis donoszący o ataku na funkcjonariuszy w pobliżu Wolki Terechowskiej.

– Policjanci zostali zaatakowani podczas interwencji związanej z próbą siłowego przekroczenia granicy w rejonie Wołki Terechowskiej. W stronę naszych funkcjonariuszy rzucane były kamienie. Funkcjonariusze Polskiej Policji nie odnieśli obrażeń, uszkodzonych zostało kilka samochodów – czytamy na Twitterze.

Zobacz również: Awantura w Ministerstwie Zdrowia. Na miejscu Grzegorz Braun i Robert Winnicki [WIDEO]

Zobacz również: Krystyna Janda w panice: „Jak kupię bochenek chleba, to go dzielę i zamrażam”

Źródło: Twitter.com

(Visited 98 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Niedzielski straszy kolejną falą i apeluje o szprycowanie! "Cały czas zagrożenie jest duże"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj