Wojciech Cejrowski w czasie najnowszego odcinka Studia Dziki Zachód skomentował temat luzowania obostrzeń przez rząd. Nie szczędził również mocnych słów wobec premiera i prezydenta.

Podczas rozmowy z Krzysztofem Skowrońskim, podróżnik powiedział, co sądzi o znoszeniu obostrzeń, które mają mieć miejsce w naszym kraju w maju.

Cejrowski odniósł się do działań rządu i nie krył swojego rozczarowania powstałym chaosem i zamieszaniem.

— Pan Prezydent o naród powinien zadbać najpierw, a dopiero w ostatniej kolejności o siebie, czyli to, co zapowiedzieli — odmrażanie gospodarki przez cały maj – powinno się odbyć najpierw, a dopiero później Pan Prezydent czy Pan Premier robią sobie przyjęcia z kolegami. Najpierw naród powinien mieć prawo iść do fryzjera, do kosmetyczki, do galerii handlowej, na basen — powiedział Cejrowski.

Zdaniem mężczyzny w rzeczywistości wychodzimy z mniejszej klatki do jeszcze większej.

— Jak wychodzimy z mniejszej klatki do większej to strasznie dziękujemy premierowi, że nas wypuścił, poluzował ograniczenia i teraz w tej dużej klatce możemy poganiać. A ja bym chciał bez klatki — mówił na samym początku nagrania.

Zobacz również: Prezydent Estonii: nie powinniśmy wracać do świata sprzed pandemii

— Chodzi mi właśnie o ten reżim. Że na naród nałożono reżim, a arystokracja robi co chce, bo oni są lepsi, bo oni 3 maja mogą się spotkać z kolegami różnymi, bo mają święto, a naród w tym czasie jeszcze święta nie ma i baby potargane mają się spotykać, bo do fryzjera wolno będzie pójść jutro — kontynuował niezadowolony podróżnik.

Ponadto stwierdził, że kobiety same doskonale sobie radzą bez fryzjerów.

— Nie chodzi o to, żeby baba sobie radziła, tylko żeby Duda najpierw zadbał o wszystkie inne żony, a dopiero na samym końcu o fryzjerkę dla swojej żony — skwitował.

— Ważniejsze jak komuś matka zmarła i chce porządnie wyglądać na pogrzebie i chce, żeby przyjechali wszyscy zagraniczni kuzyni, jeśli takich ma. Nie 30 osób dozwolonych na pogrzebie, tylko 350, bo to była duża rodzina i wszyscy utrzymywali kontakty. Najpierw powinni zadbać o nas wszystkich, a na szarym końcu o siebie i swoje żonki. Kolejność mi się nie podoba. Arystokracja, my Państwo 3 maja świętujemy, a Wam nie wolno grilla rozpalić — mówił oburzony Cejrowski.

Przeczytaj również:  „Wysłuchałem orędzia Marszałka Grodzkiego. Wyglądam za okno. Nie ma czołgów”

Zobacz również: Całodobowe szczepienia? Dworczyk: „Nic nie stoi na przeszkodzie”

źródło: youtube.com

(Visited 1 133 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here