Furgonetka „Stop Pedofilii” należąca do Fundacji Pro — Prawo do życia ponownie padła ofiarą ataku. Tym razem do zdarzenia doszło nieopodal centrum Gdańska. Napastnik z wielką siłą uderzył przednią szybę pojazdu, co zostawiło na miejscu ślady krwi. Jej próbki zostały pobrane przez policjantów oraz technika kryminalistycznego.

— Około godziny 17 jechaliśmy al. Grunwaldzka w kierunku centrum Gdańska — relacjonuje kierowca furgonetki „Stop Pedofilii”. — Na wysokości stacji Shell na wjeździe w ulicę Opacką zatrzymała się szara Toyota, to było dziwne, więc obawiałem się że może dojść do blokowania. Z Toyoty wyskoczył mężczyzna który zablokował przejazd wybiegając przed maskę furgonetki.

— Najpierw podbiegł od strony kierowcy i wyłamał lewe lusterko. Po tym wyrywał tablicę rejestracyjną. Po jej oderwaniu zaczął odchodzić wzdłuż ulicy Opackiej w ślad za szarą Toyotą. Wjechaliśmy w ulicę Opacką za nim. Wtedy wrócił i wyłamał drugie lusterko, tablicą rejestracyjną bił w szybę pasażera, a później skopał i pogiął maskę pojazdu. Na koniec z dużą siłą uderzył na przednią szybę, która popękała a w miejscu uderzenia pozostał krwawy ślad! Najwidoczniej miał dość bo odszedł wzdłuż Opackiej, a następnie biegiem uciekł między bloki tamtejszego osiedla — opowiada kierowca furgonetki.

Przeczytaj również:  Prokuratura postawiła zarzuty Scheuring-Wielgus. Posłanka nie przyznaje się do winy

Wezwana policja przybyła dość szybko. Równie szybko pojawił się technik kryminalistyczny. Policjanci odebrali nasze zeznania. Technik zabezpieczył ślady, których było naprawdę sporo. Między innymi krew, ślad obuwia na masce oraz odcinki palców w różnych miejscach na zdemolowanym aucie — referuje poszkodowany.

— Policja ma wszelkie potrzebne dane informacje więc zatrzymanie człowieka, który w momencie ataku wyglądał na osobę pod wpływem środków psychoaktywnych powinno nastąpić dość szybko.

— Oprócz filmów z kamer furgonetki mamy także nagranie kierowcy który był świadkiem i przesłał nam ten materiał. Natomiast dwóch świadków z terenu stacji benzynowej z czego jeden był pracownikiem zaprzeczyło aby cokolwiek widzieli, ale byli zdania że to nasza wina że zostaliśmy zaatakowani. W przyszłym tygodniu planujemy wznowić kampanię stop pedofilii w Gdańsku i okolicach — zapowiada Fundacja.

Przeczytaj również: Patryk Jaki apeluje do konserwatystów: Nie używajcie terminu „ideologia LGBT”. Wyjaśnił dlaczego

źródło: youtube

(Visited 4 682 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj