Francuski minister ds. europejskich Clément Beaune przekazał, że polskie władze odrzuciły jego prośbę o dostęp do „strefy wolnej od LGBT”. Do jego postawy odniósł się Krzysztof Bosak, który podsumował go jako „żałosną francuską beksę”.

Wszystko zaczęło się od tego, że Radosław Sikorski, europoseł PO udostępnił w mediach społecznościowych artykuł z Onet.pl, który opisywał wizytę francuskiego ministra Clémenta Beaune’a w Polsce.

Braune przedstawił sytuację w bardzo pesymistycznym tonie, twierdząc, że odmówiono mu dostępu do „strefy wolnej od LGBT”, którą chciał odwiedzić. W Polsce takich miejsc oczywiście nie ma, a znaki z napisem „strefa wolna od LGBT” były stworzone przez prowokatora i lewicowego aktywistę.

Zobacz również: Wiemy jaką emeryturę ma Jolanta Kwaśniewska. Żona byłego prezydenta nie może narzekać

— Polskie władze przekazały mi ostatnio, że nie są w stanie zaplanować tej wizyty i głęboko nad tym ubolewam. Jest to decyzja, którą potępiam —relacjonował sprawę Beaune podczas wywiadu dla francuskiego magazynu „L’Obs”.

W kwestii tej nie mógł milczeć dobrze wszystkim znany magazyn POLITICO. Zaczęto się w nim zastanawiać, dlaczego Francuz odwiedził nasz kraj, skoro domyślał się, że nie zobaczy mitycznych „stref wolnych od LGBT”?

Zobacz również: Maryla Rodowicz chciała się zaszczepić, jednak zrezygnowała. Gwiazda wyjawiła prawdziwy powód

Przeczytaj również:  Cejrowski powiedział, co zrobiłby na miejscu Putina! "Może się pojawić taki rynek, którego się nie spodziewamy"

— Jeśli zdecydowałem się podtrzymać moją wizytę w Polsce, to dlatego, że pojawił się inny temat — równie ważny w moich oczach — a mianowicie prawo kobiet do aborcji — rozwiał wątpliwości minister.

Taka postawa nie spodobała się posłowi Konfederacji, który opublikował swój zdecydowany wpis. Krzysztof Bosak potępił „wypłakiwanie się” w mediach i napisał:

— Żałosna francuska beksa. Polska strona nie wpisała oczywistej prowokacji do programu oficjalnej wizyty (słusznie), a ten, zamiast sam sobie jechać do Kraśnika żali się we francuskich mediach. I tam pewnie teraz uchodzi za wielkiego dysydenta. Czy można postąpić bardziej żenująco? — skwitował na Twitterze.

źródło: nczas.com

(Visited 641 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj