Finał Eurowizji był niezwykle emocjonującym wydarzeniem. W mediach społecznościowych rozgorzała kłótnia między internautami, którzy są rozczarowani zachowaniem ukraińskiego jury.

Komentarz w tej sprawie zostawił dziennikarz Tomasz Lis. Reprezentant Polski Krystian Ochman zajął 12. miejsce w konkursie Eurowizji. Już po ogłoszeniu wyników w sieci rozpętała się prawdziwa burza.

Internauci zwrócili uwagę na głosy oddane przez jury, a szczególnie ukraińskie, które nie przyznały Ochmanowi ani jednego punktu.

Tymczasem polscy jurorzy ocenili ukraińskich reprezentantów przyznając im aż 12 pkt.

Swoją opinią w całej sprawie podzielił się Tomasz Lis

– Czytam, że niewdzięczni Ukraińcy nie głosowali na jakąś naszą piosenkę, choć my na ich piosnkę tak. Czy ktoś jeszcze jakoś nas strasznie ostatnio skrzywdził? – powiedział redaktor naczelny „Newsweek Polska”.

– Doczytałem, że ta nasza piosenka dostała maksymalną liczbę punktów od ukraińskich widzów, czyli jeszcze nie musimy wywoływać wojny piosenkowej – dodał.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Korea Północna walczy z koronawirusem. W ciągu kilku dni zmarło ponad 40 osób

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ukraińskie jury przyznało Krystianowi Ochmanowi 0 punktów. Nie zawiodła publiczność

źródło: Twitter

(Visited 571 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Wojna na Ukrainie. Aleksandr Łukaszenka: "Decyzję podjąłem już dawno"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj