Rozpoczęła się majówka. Dla niektórych wyjątkowo szczęśliwa, a dla innych wręcz przeciwnie. Do niebezpiecznego w skutkach zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę na promenadzie w okolicy restauracji „Nóż w wodzie” w Mikołajkach.

Nie tak miał się zacząć ten weekend majowy, zupełnie nie tak. Pijany mężczyzna, który prowadził auto z impetem wjechał do wody i zatonął. Samochód jechał z tak wielką prędkością, że znalazł się kilka metrów od brzegu. O dziwo mężczyźnie udało się wydostać z auta i dotrzeć bezpiecznie do brzegu. Świadkowie zdarzenia pomogli mu wydostać się z wody.

— Według bardzo wstępnej oceny sytuacji możemy przypuszczać, że znajduje się pod działaniem alkoholu. Kierowca nie jest osobą miejscową — relacjonowała PAP oficer prasowa policji w Mrągowie Dorota Kulik.

Nurkowie, by upewnić się, że z kierowcą nikogo nie było dokładnie przeszukali auto.

— Sprawdzają, czy nie ma ludzi w pobliżu samochodu — poinformował dyżurny MOPR. Jezioro Mikołajskie jest bardzo głębokie, samochód może więc znajdować się na głębokości nawet 8 metrów.

Z OSTATNIEJ CHWILI !!! W miejscowości Mikołajki auto wpadło do wody. Świadkowie pomogli wydostać się kierowcy z tonącego…

Opublikowany przez Mazurskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Piątek, 30 kwietnia 2021

źródło: nczas.com

(Visited 401 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Jest wyrok! Kamil Durczok skazany, ale "zwykły" Polak dostałby dużo surowszą karę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here