Robert Biedroń stale traci na wiarygodności. Jego obietnice nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistości, co zauważa coraz większa część jego zwolenników. Tym samym nie budzi już takiego zaufania elektoratu jak na początku. Co deklarował, a czego nie zrobił Robert Biedroń?

Gdy polityk kandydował jeszcze na prezydenta Słupska, obiecywał, że zlikwiduje straż miejską, bo ta nie jest potrzebna w wielu miastach. Kilka lat później, gdy już przestał pełnić najważniejszą funkcję w mieście, a wystartował z partią Wiosna — całkowicie mu się odmieniło. Wyjaśnił, że niczego takiego nie obiecywał.

— Nigdy nie obiecywałem likwidacji straży miejskiej, pani redaktor. Wprost przeciwnie! Jestem wielkim zwolennikiem straży miejskiej — powiedział Biedroń.

Ostatnio szef SLD Włodzimierz Czarzasty zapowiedział w Polsat News, że podczas najbliższego posiedzenia zarządu partii zgłosi kandydaturę Roberta Biedronia na kandydata w wyborach prezydenckich.

— Ostatecznie rekomendacji dokona zarząd po dyskusji — powiedział Czarzasty.

Poniżej nagranie, które przypomina o tym, jak Robert Biedroń potrafi szybko zmieniać swoje decyzje. Fragment udostępnił znany użytkownik Twittera PikuśPOL.

 

źródło: niezalezna.pl

(Visited 71 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Marek Sawicki z PSL: Od kilku lat mówię, że lider PO Donald Tusk już dawno przejął program Lewicy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj