Publicysta Łukasz Warzecha skomentował wpis europosłanki PiS Anny Zalewskiej, która domagała się, by jedna z polskich firm – Cersanit została wyrzucona z Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

– W Wałbrzychu w WSSE produkuje firma Cersanit, korzystając z ulg i przywilejów, jednocześnie nie wycofując się z Rosji. Poprosiłam Prezesa WSSE o wypowiedzenie umowy. Polskie firmy powinny dawać przykład. Nie może być zgody na handel z Putinem nad głowami zabijanych Ukraińców – pisała na Twitterze Anna Zalewska.

Wobec tych słów nie pozostał obojętny Łukasz Warzecha, który zostawił swój wymowny komentarz.

– Pani europoseł chce, żeby bez żadnego formalnego powodu Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna wypowiedziała umowę legalnie działającej polskiej firmie, której produkcja i działalność przynosi zyski polskiemu budżetowi, który to polski budżet jest nam potrzebny po to, żeby się uzbroić, po to, żebyśmy byli bezpieczni i żebyśmy byli w stanie odstraszyć w przyszłości Rosję. Ale pani europoseł Zalewska robi to z bardzo wygodnej pozycji w Parlamencie Europejskim. Pozycji, w której można niewiele robić i wyłącznie podlizywać się naczelnikowi – oświadczył publicysta.

Łukasz Warzecha przypomniał, że europoseł zwykle zarabia ok. 7 tys. euro netto miesięcznie.

Przeczytaj również:  Król Karol III obrzucony jajkami przez lewicowego aktywistę [WIDEO]

– Z tymi 7 tys. euro w kieszeni pani europoseł żąda, żeby – bez żadnego powodu konkretnego – wypowiedzieć umowę o działalność w Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Wałbrzychu firmie Cersanit – napisał.

W kolejnej części wypowiedzi publicysta rozjaśnił kilka podstawowych kwestii i nie szczędził mocnych słów pod adresem europosłanki.

– Otóż Cersanit, bardzo duża polska firma, zainwestowała w Rosji, dlatego że przez wiele lat, właściwie aż do 24 lutego inwestycja polskiej firmy w Rosji była uważana za powód do chwały. Zachęcano polskie firmy, żeby inwestowały w Rosji, dlatego że to była ekspansja na istotny rynek. Jeszcze było w tym takie zadowolenie, że my pokazujemy Rosjanom, że nasze firmy podbijają Rosję – poinformował Warzecha.

– Pani Zalewska sobie wyobraża, że w ciągu miesiąca Cersanit weźmie kluczyk, zamknie trzy fabryki na kluczyk, powie bye bye, do widzenia. Trzeba być albo kompletną ignorantką, już nie powiem mocniej, albo być totalnym cynikiem, żeby w ten sposób widzieć duży biznes. Szanowna pani europoseł, fabryki się nie zamyka ot tak na kluczyk w ciągu miesiąca – jeżeli w ogóle nawet należałoby ją zamknąć, bo ja mam co do tego duże wątpliwości – mówił publicysta.

Przeczytaj również:  Ministerstwo rolnictwa zamiast wziąć się do roboty, skazuje bezdomne psy na dalsze cierpienia

– Jak bezczelnym babskiem trzeba być, żeby wysuwać takie żądanie pod adresem legalnie działającej polskiej firmy, zatrudniającej Polaków, przynoszącej zyski polskiemu budżetowi? – skwitował niezadowolony.

Zobacz również: Poseł PiS Piotr Kaleta: „Januszowi Korwin-Mikkemu należałoby dać w pysk”

Zobacz również: Terlecki odpowiedział na pytanie o wcześniejsze wybory. Padła konkretna deklaracja

źródło: YouTube.com

(Visited 389 times, 1 visits today)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj