Podczas wczorajszego „Marszu o Wolność” w Warszawie zebrało się kilkuset uczestników walczących o zniesienie koronawirusowych obostrzeń. Tradycyjnie nie mogło zabraknąć Ivana Komarenko, który otwarcie sprzeciwia się polityce rządu i mówi o tym, co mu w polskiej rzeczywistości nie pasuje.

Zgromadzenie zostało zarejestrowane przez warszawski ratusz, jednak krótko po jego rozpoczęciu zostało rozwiązane. Uczestnikom zgodnie z zamierzeniem udało się dojść do Pól Mokotowskich, jednak nie obyło się bez starć i przepychanek z policją.

Zobacz również: Korwin-Mikke walczy o kondycję w samych majtkach: „Morsem być. Są zdrowe i nie chorują” [WIDEO]

— Obecnie na ulicach Warszawy w kilku miejscach policjanci podejmują zdecydowane działania wobec osób lekceważących obostrzenia. W pojedynczych przypadkach policjanci stosują środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, pałki służbowej i ręcznych miotaczy gazu. Są pierwsze osoby zatrzymane. Wśród nich jest osoba poszukiwana celem odbycia kary pozbawienia wolności — poinformowała policja.

Ivan Komarenko dał się poznać jako zagorzały przeciwnik koronawirusa. Jego twórczość obfituje w „antycovidowe” utwory, uczestniczy również w wielu antymaseczkowych demonstracjach.

Zobacz również: Krzysztof Jackowski nie ma złudzeń: „Bogaci będą mieć problem” [WIDEO]

Jeden z funkcjonariuszy policji postanowił sobie zrobić z Komarenko zdjęcie. Panowie ustawili się obok siebie i objęli w przyjacielskim geście. Zdjęcie natomiast wykonał inny policjant.

Przeczytaj również:  Kaczyński chce zmiany sposobu liczenia głosów. "Zapowiada coś, co brzmi naprawdę groźnie"

W tle nagrania możemy natomiast usłyszeć: „Piękny moment, piękny moment!”.

źródło: nczas.com

(Visited 610 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj