Od soboty 10 października Polska znalazła się w żółtej strefie. Wiąże się to z zasłanianiem ust i nosa, również na otwartej przestrzeni.

Były prezydent Lech Wałęsa nie zastosował się do zaleceń i został przyłapany na gorącym uczynku przez internautów.

Wałęsa zdradził na portalu społecznościowym, że właśnie wrócił z Niemiec, a w ciągu dnia zdążył wziąć udział we mszy świętej w kościele w Gdańsku.

Po zakończonej liturgii stanął do wspólnego zdjęcia m.in. z miejscowym proboszczem.

Zobacz również: Kontrowersyjny wpis Gretkowskiej: Suki nie wyjdą straszyć kota Kaczyńskiego

Internauci szybko zauważyli, że ani były prezydent, ani żadna z towarzyszących mu osób nie ma maseczki, czy przyłbicy. Tę drugą Wałęsa trzymał jednak w ręku. Chociaż przywódca „Solidarności” zamieścił stosowne tłumaczenie pod zdjęciem, to wielu internautom to nie wystarczyło.

Moje maseczki.Ja noszę zgodnie z zaleceniem[Nakazem]..Przy fotografowaniu pada komenda .,,patrzymy na wprost szybko…

Gepostet von Lech Wałęsa am Sonntag, 11. Oktober 2020

źródło: dorzeczy.pl

(Visited 273 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Obsesje i szaleństwa covidian na jednym filmiku. Sławomir Mentzen: „Z kamerą wśród szurów!” [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here