propolski.pl: [video] "Yyyy... nie wiem o co pan pyta". Minister zmasakrowany przez Roberta Mazurka: "Nieee, zarobiony byłem, nie miałem czasu"

[video] „Yyyy… nie wiem o co pan pyta”. Minister zmasakrowany przez Roberta Mazurka: „Nieee, zarobiony byłem, nie miałem czasu”

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk gości w Porannej Rozmowie RMF FM Roberta Mazurka. Tematem rozmowy była m.in. kwestia nakazu odtajnienia pracy magisterskiej Adamczyka, który Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał w 2018 roku.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk usłyszał we wrześniu 2018 sądowy nakaz odtajnienia pracy magisterskiej. Temat ten poruszony został przez Roberta Mazurka na antenie RMF FM.

— Panie ministrze, a czy pan się nie obawia reperkusji za to, że pan od 2 lat i 8 miesięcy nie wykonuje wyroku sądu? — spytał Mazurek.

— Yyyy… nie wiem, o co Pan pyta — wzbraniał się przed odpowiedzią Adamczyk.

— Otóż we wrześniu 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny nakazał odtajnienie pana pracy magisterskiej. Jest to najpilniej strzeżona tajemnica III albo IV RP, temat pańskiej pracy, oraz to, co pan studiował w zasadzie jest ściśle tajne — ironizował Mazurek.

— Odpowiem cytatem. „A ponadto uważam, że Kartagina powinna zostać zniszczona” — skontrował minister.

— Ma pan świetne samopoczucie — zauważył Mazurek.

— Każdy zadaje jakieś pytanie i każdy jakimś stwierdzeniem chce przejść do historii. Panie redaktorze, na ten temat rozmawialiśmy już przed dwoma laty, rozmawialiśmy półtorej roku temu (…) Nie jest to prawomocny wyrok sądu — wskazywał Andrzej Adamczyk.

— WSA nakazał odtajnienie. Czemu Pan nie tylko nie wykonuje wyroku sądu, ale nie chce tego przeciąć?

— Przypomnę panu panie redaktorze, że umówiliśmy się na czytanie mojej pracy. Ja podejmę decyzję, kiedy to nastąpi — stwierdził szef resortu infrastruktury.

— (…) W tym wypadku interweniował również sąd (…) a pan mówi tak: „2 lata i 8 miesięcy? „Nieee, zarobiony byłem, nie miałem czasu”. To jest kpina z wymiaru sprawiedliwości i myślę, że tak to dokładnie widzą i tak to oceniają — nie ustępował dziennikarz.

— Jeszcze raz powtarzam: dotrzymuję słowa. Umówiłem się z panem panie redaktorze, na wspólne czytanie mojej pracy, mam nadzieję, że poszerzymy to o pana pracę magisterską i będziemy mogli porównać poziom napisanych prac — bronił się minister.

Przeczytaj również: Libicki ujawnia mocną opinię działacza PO. W Platformie jest dużo, dużo gorzej niż się o tym mówi

Przeczytaj również: Porównał Kaczyńskiego do Hitlera. Dzisiaj zapadła decyzja sądu i nie spodoba się ona wielu osobom

Źródło: Tysol

About the Author

Malicki Jan

Wspieram polskie sprawy i opowiadam się po stronie wolności. Chętnie oddaję się urokom rozrywki cyfrowej i jestem na bieżąco z platformą Xbox i Playstation.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may also like these