W 19 z 51 amerykańskich stanów zarządzanych przez partię Republikanów wprowadzono zakaz dyskryminacji osób niezaszczepionych i stosowania tzw. paszportów covidowych. Z kolei w 5 stanach zarządzanych przez przedstawicieli partii Demokratów takie paszporty zostały już wprowadzone.

New Jersey to jeden z niewielu stanów – obok Nowego Jorku, Hawajów, Kalifornii, Luizjany i Oregonu – które wprowadziły rozwiązania pozwalające na posegregowanie mieszkańców ze względu na historię szczepień przeciwko COVID-19. Wszystkie te stany są rządzone przez Demokratów, co nie jest przypadkiem. Kiedy demokratyczny gubernator stanu New Jersey Phil Murphy przedstawiał aplikację Docket, której oficjalnym celem było udostępnienie mieszkańcom w łatwy sposób informacji dotyczących ich aktualnych szczepień, tłumaczył to tym, że:

Chcę, by było absolutnie jasne, że to nie jest paszport [szczepionkowy] — powiedział podczas konferencji prasowej.

Zobacz również: Zamachowski wprost: Tak jak komuna upadła, tak rządy PiS-u też się skończą

Mimo to eksperci wskazują, że nie jest to do końca prawda, ponieważ aplikacja może być w bardzo łatwy sposób użyta jako „paszport” przez podmioty, które mogą wymagać poświadczenia szczepień. Co jest już wykorzystywane chociażby w Nowym Yorku. Część kawiarni i restauracji obsługuje wyłącznie klientów posiadających stanowy „paszport” tzw. Excelsior Pass lub kartę szczepień. Nad podobnymi wymogami zastanawia się część prywatnych placówek edukacyjnych i uniwersytetów. Natomiast władze stanu San Francisco wprowadziły obowiązek szczepień przeciwko COVID-19 dla wszystkich miejskich urzędników. Wszystkie te przypadki spotykały się z gorącymi protestami prawicowej części społeczeństwa.

Kwestia paszportów szczepionkowych jest od miesięcy gorącym politycznym tematem i sprawą różniącą Amerykanów według linii partyjnych podziałów. Tymczasem już za kilka miesięcy gubernatora New Jersey czeka wyścig o reelekcję. Nie dziwi więc fakt, że polityk chce zatrzeć wszelkie skojarzenia z osławionymi „paszportami covidowymi”.

Według majowego sondażu Gallupa, różnice w podejściu między zwolennikami obydwu partii są skrajnie odmienne: np. zastosowanie paszportów szczepionkowych w transporcie lotniczym zadeklarowało 85 proc. wyborców Demokratów i tylko 28 proc. Republikanów. To te różnice spowodowały zmiany w planach administracji Bidena, która porzuciła m.in. swój pomysł stworzenia rządowych szczepionkowych aplikacji, zostawiając je w gestii samorządów stanowych i sektora prywatnego.

Przeczytaj również:  Maryla Rodowicz powiedziała, dlaczego nie wystąpi w TV na Sylwestra: „To skandal”

Spowodowało to, że większość ze stanów rządzonych przez Republikanów – jak dotąd chodzi o 19 z 27 (2/3) terytoriów mających republikańskich gubernatorów – wprowadziło przepisy zakazujące stosowania dokumentów rozróżniających ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych oraz stosowania sankcji wobec tych drugich. Ustawy i rozporządzenia różnią się zakresem stosowania. Niektóre ograniczają się do tylko do stosowania ich przez podmioty publiczne, inne mówią o niemal całkowitym zakazie. Większość mówi też m.in. o zakazie wymagania szczepienia przez pracodawców wobec obecnych lub potencjalnych pracowników. Wszystkie jednak łączy podobna logika i argumentacja.

Zobacz również: Francja: Protesty w związku z zapowiedzią wprowadzenia segregacji sanitarnej i przymusu szczepień [WIDEO]

— Wasz osobisty wybór co do szczepień będzie szanowany i żadne przedsiębiorstwo ani podmiot rządowy nie będzie mogło odmówić wam usług w związku z tą decyzją — powiedział, podpisując „antypaszportową” ustawę gubernator Florydy Ron DeSantis, najpopularniejszy obecnie polityk prawicy zaraz po Donaldzie Trumpie.

Choć przywódcy Partii Republikańskiej (w tym Donald Trump, a także lider mniejszości w Senacie Mitch McConnell i niemal wszyscy republikańscy gubernatorzy) zachęcają do szczepień, wewnątrz partii i szerszego ruchu konserwatywnego to jednak coraz głośniejsze są głosy antyszczepionkowców. Kiedy prezydent Biden zapowiedział, że władze będą zachęcać do szczepień „od osiedla do osiedla, od drzwi do drzwi”, ze strony skrajnego ugrupowania pojawiły się komentarze i skojarzenia o nadejściu „medycznych brunatnych koszul” czy „medycznym apartheidzie”.

Zobacz również: Artyści znów kradną nasze pieniądze? Apel 50 związków i stowarzyszeń w sprawie „systemu wsparcia artystów zawodowych”

Różnice w poziomie zaszczepienia między konserwatywnymi i liberalnymi regionami niekiedy są ogromne: podczas gdy w Vermont szczepionkę otrzymało 2/3 całej ludności, w Alabamie sytuacja jest dokładnie odwrotna:

— To wszystko sprawia, że będziemy mieć wkrótce dwie Ameryki — powiedział w telewizji CNBC dr Paul Offit, lekarz i członek rady eksperckiej Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC).

— Jest zaszczepiona Ameryka i niezaszczepiona Ameryka. I myślę, że ta druga wkrótce zapłaci za to cenę — dodał.

Przeczytaj również:  Nowe dane Ministerstwa Zdrowia. Tak dobrze nie było od dawna

Źródło: DoRzeczy.pl

(Visited 749 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here