Donald Tusk staje po stronie Unii. Trybunał Konstytucyjny orzekł w środę po południu sprzeczność przepisu traktatu unijnego, na podstawie którego Trybunał Sprawiedliwości UE zobowiązuje państwa członkowskie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, z konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.

— To nie Polska, tylko Kaczyński ze swoją partią wychodzą z Unii. I tylko my, Polacy, możemy skutecznie się temu przeciwstawić. Bo wbrew pisowskiej propagandzie, nikt nikogo w Unii nie trzyma na siłę — napisał Donald Tusk na Twitterze.

Zobacz również: Kolejny krok to egzekucje? Iran: Prześladowania na tle religijnym. 3 chrześcijan skazanych

Polityk wciąż otwarcie trzyma się narracji, według której prawa unijne mają mieć wyższość nad prawem polskim. Podobne podejście miał zapewne w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

— Donald Tusk w Polsce kojarzy się z podwyższeniem wieku emerytalnego, a w Unii Europejskiej – z brexitem — komentował europoseł Lewicy Marek Balt, kiedy intencje byłego premiera nie były do końca znane.

Ówczesny szef Rady Europejskiej przygotował pierwotną wersję tekstu umowy, która stwarzała „znacznie wyższe ryzyko bezumownego, chaotycznego brexitu” — mówił wówczas Mateusz Morawiecki.

Odpowiedzialność Tuska za brexit wybrzmiewała równie intensywnie w europejskiej prasie pod koniec 2018 roku. Właśnie wtedy szef Rady Europejskiej otrzymał podwyżkę. Od tamtego czasu zarabiał 32,7 tys. euro miesięcznie, czyli ok. 131 tys. zł.

— To nagroda za doskonałą robotę: najdłuższy kryzys gospodarczy w nowożytnej historii, Grecja, żółte kamizelki, Brexit — komentował wówczas publicysta Tomasz Wróblewski.

Podano również informacje, że Polska została zobowiązana do natychmiastowego wstrzymania stosowania przepisów krajowych w szczególności w sprawie uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Decyzję o zastosowaniu środków tymczasowych podjęła wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Rosario Silva de Lapuerta.

Przeczytaj również:  Protesty przeciwko lockdownowi w Danii. Doszło do ostrych starć z policją: "Mamy dość!" [WIDEO]

Zobacz również: Zaraziła się dwoma wariantami koronawirusa jednocześnie. 90-latka nie miała szans

W czwartek TSUE ma ogłosić orzeczenie w sprawie skargi Komisji Europejskiej dotyczącej wprowadzonego w Polsce nowego modelu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Tego samego dnia również polski Trybunał Konstytucyjny ma kontynuować przerwaną we wtorek rozprawę dotyczącą wniosku premiera Mateusza Morawieckiego w kwestii zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w Traktacie o Unii Europejskiej.

Źródła: Niezależna.pl, Twitter.com

(Visited 425 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here