Prezes PiS Jarosław Kaczyński zgodził się na debatę z liderem PO Donaldem Tuskiem. Obaj politycy postawili jednak pewne warunki.

Prezes PiS rozmawiał z Radiem Wrocław i nawiązał do debaty z byłym premierem.

– Jeżeli to będzie debata w uczciwych warunkach i jednocześnie, jeżeli przedtem Donald Tusk da jakieś sygnały, że to nie będzie z jego strony obrzucanie wyzwiskami, czy pogróżki, że nie będzie szedł tym tropem, którym idzie dotychczas, to tak – przyznał były wicepremier.

– No ale jeżeli to będzie dyskusja na ten temat, ile lat będę siedział za to, że służyłem dobrze Polsce, to takiej dyskusji nie będę prowadził. Być może po wyborach, dla nas zwycięskich, takie dyskusje, ale to już inni będą prowadzili z panem Tuskiem, bo wiele tych jego wypowiedzi już zbliża się do gróźb karalnych – dodał Jarosław Kaczyński.

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu

Tymczasem lider PO opublikował post na Twitterze, w którym zapewnił, że w czasie debaty „będzie czuły i delikatny, chociaż amnestii obiecać nie może”.

– Jestem gotowy do debaty w dowolnym czasie i miejscu, panie prezesie – napisał Donald Tusk.

Przeczytaj również:  Sławomir Mentzen: "Chcą nam wprowadzić prawdziwie totalitarny system” [WIDEO]

Sprawę skomentował również rzecznik PiS, zapewniając, że Kaczyński nigdy się Tuska nie bał.

– Premier Jarosław Kaczyński nigdy nie bał się Donalda Tuska. Na pewno chętnie będzie rozmawiał również i w tej kampanii pod warunkiem oczywiście, że Donald Tusk zejdzie z tej takiej pozycji hejtera, polityka, który legitymizuje najbardziej skrajne działania, jeśli chodzi o polskie życie publiczne, działania pani Lempart. Bo przecież nie kto inny, ale właśnie Donald Tusk przyjmował panią Lempart u siebie w Brukseli, legitymizując de facto te wszystkie wulgaryzmy i przekleństwa, które padały na polskich ulicach – powiedział Rafał Bochenek.

– Pewnie jakaś przestrzeń do dyskusji będzie. Poza tym przestrzeń o programie, którego PO nie ma. Bo ja przypomnę jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Wtedy kiedy chcemy rozmawiać z Donaldem Tuskiem o konkretach, to Donald Tusk za każdym razem uchyla się od tych konkretów i woli grać na ludzkich emocjach, woli ubliżać, woli rzucać epitetami, a my oczekiwalibyśmy debaty programowej – dodał rzecznik.

źródło: Twitter / tysol.pl

(Visited 67 times, 1 visits today)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj