Tygodnik „Wprost” ujawnił kulisy niedawnej dymisji wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja. Dziennikarze ustalili, że Rafał Trzaskowski nie darzył estymą swojego zastępcy już od dłuższego czasu.

Trzaskowski zdymisjonował Rabieja po tym, gdy wiceprezydent w dobie pandemii koronawirusa udał się na urlop do Grecji.

— Między prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim a jego zastępcą Pawłem Rabiejem już dawno nie było chemii — informuje „Wprost”.

Tygodnik informuje o wściekłości kolegów Pawła Rabieja z Nowoczesnej, którzy mając w pamięci niesławny wyjazd Ryszarda Petru na Mederę na przełomie 2016 i 2017 roku, narzekają na powtórkę tamtej sytuacji.

To jest obraz końcówki Nowoczesnej — zawyrokował na łamach tygodnika polityk Koalicji Obywatelskiej. Co więcej, informator twierdzi, że od teraz w warszawskim ratuszu nie będzie miejsca na kogokolwiek związanego wcześniej z partią Ryszarda Petru. 

Trzaskowski narzekał, że Rabiej sobie nie radził, nie angażował się w sprawy Warszawy i w ogóle to nie jest gość do roboty — oznajmił informator z Nowoczesnej.

Okazuje się też, że aktualny przywódca Nowoczesnej Adam Szłapka życzyłby sobie, aby miejsce Rabieja zajął ktoś inny z okrytej niesławą partii. Lider .N wskazuje na Sławomira Potapowicza, radnego Warszawy. Ustalenia tygodnika „Wprost” mówią jednak otwarcie — Trzaskowski nie wyraża zgody na taki obrót spraw.

Przeczytaj również: Trzaskowski narzekał, że „Rabiej to nie jest gość do roboty”. Kulisy głośnej dymisji

źródło: Wprost

(Visited 647 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Ostro w RMF FM. "Gdybym był pewną panią Katarzyną z telewizji komercyjnej to przerwałbym tę rozmowę"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here