Ustawa dyscyplinująca sędziów budzi wiele emocji. Opozycja, sprzeciwiając się pomysłowi PiS, naraża się na krytyczny głos, tych obywateli, którym bardzo zależy na zmianach. Podczas jednego ze spotkań z posłami Platformy Obywatelskiej doszło do niecodziennej sytuacji.

Starszy pan obecny na sali postanowił zabrać głos i pouczyć parlamentarzystów PO jak właściwie wygląda rzeczywistość i dlaczego Polska potrzebuje zmian w temacie sądów. Jego wypowiedź szybko obiegła internet, a politycy, którzy zmuszeni byli skonfrontować się z tym, czego nie chcieli usłyszeć, ostatecznie zaczęli opuszczać swoje miejsca.

— Co państwo zrobią, dla prostych ludzi, obywateli, jeżeli obejmiecie władzę? — dopytywał się uczestnik spotkania.

— Wy nic nie mówicie. Tylko o sądach. Jeśli ja nie wezmę dobrego adwokata, to nigdy sprawy dobrze nie wygram. Są znajomości. To ja się przekonałem, ja byłem bardzo dotkliwie pobity — mówił z przejęciem starszy pan.

— I sprawę znajomi, prokuratorzy oddalili. Dopiero wziąłem najlepszego adwokata od spraw kryminalnych, który odwrócił policję, odwrócił prokuratorów w sądzie, którzy umorzyli moją sprawę — tłumaczył, wywołując zakłopotanie u posłów Platformy obecnych na sali.

— Dopiero po dwóch latach wygrałem sprawę. Co mam powiedzieć? Tak jest w sądach — powiedział starszy pan.

Ostatecznie posłowie nie mogąc dłużej słuchać, co gość ma do powiedzenia, zaczęli wychodzić.

 

źródło: twitter.com

(Visited 56 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Krzysztof Mieszkowski dziesięć razy wypowiedział słowo "telewizja"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here