Podczas spotkania wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w Kutnie, kandydatka Platformy Obywatelskiej zaliczyła kolejną wpadkę. Poszło o głosowanie za programem 500 plus i wiarygodność frontmenki KO.

Jeden z mężczyzn obecnych na spotkaniu z wyborcami Kidawy-Błońskiej, zarzucił jej niekonsekwencję w sprawie programu 500 plus. Twierdził, że kandydatka Koalicji Obywatelskiej nie głosowała za świadczeniem.

Wicemarszałek Sejmu odpierała zarzuty w następujący sposób:

— Kiedy pojawił się pomysł, analizowaliśmy to. Jeżeli to miał być program prorodzinny, jeśli ludzi ma się zapędzać do posiadania dziecka, to niech to będzie na pierwsze dziecko — broniła się.

— W wielu rodzinach te pieniądze bardzo są potrzebne i pomogły wielu rodzinom. I o tym trzeba mówić. I chciałabym, aby pan sprawdził, że głosowałam za 500 Plus. Staraliśmy się o poprawkę, żeby było 500 Plus na pierwsze dziecko i jest to 500 Plus na pierwsze dziecko — zarzekała się kandydatka.

Piękne hasła, ale brakuje jeszcze prawdy — odpowiedział mężczyzna. Przypomnijmy, że Kidawa-Błońska oraz 127 pozostałych posłów PO wstrzymali się w 2016 roku od głosu.

W internecie natychmiast pojawił się wyrywek wideo ze spotkania, opatrzony także zrzutami ekranu nie potwierdzającymi wersji kandydatki Koalicji Obywatelskiej.

Przeczytaj również:  Nowy zaskakujący sondaż. PiS zaczyna mieć problemy?

Przeczytaj również: Grodzki odmówił wypełnienia procedur lotniskowych. Interweniować musieli… lekarze

 

źródło: Do Rzeczy

(Visited 94 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj