Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski stanął w obronie wiceszefowej Parlamentu Europejskiego. Była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley wypowiedziała się w niepochlebnych słowach o naszym kraju.

Polityk stwierdziła, że Polskę i Węgry przydałoby się „zagłodzić finansowo”. Katarina Barley w mocnych słowach apelowała, by zwiększyć presje na te kraje, które nie przestrzegają należycie prawa.

— Sytuacja w obu państwach członkowskich jest szczególnie poważna — mówiła Barley na antenie radia DeutschlandFunk.

Słowa te zbulwersowały wielu Polaków, jak również polityków, którzy są zdania, że ich autorka powinna ustąpić ze stanowiska. Była minister sprawiedliwości Niemiec oznajmiła, że będzie podjęta próba zablokowania unijnego budżetu, jeżeli nic się w tej kwestii nie zmieni.

— Państwa, takie jak Polska i Węgry, trzeba finansowo zagłodzić. Dotacje unijne stanowią bowiem skuteczną dźwignię — mówiła niemiecka polityk. Negatywny wydźwięk słów Katariny Barley próbował załagodzić Radosław Sikorski, który ocenił, że cała afera to przede wszystkim wymysł „polskich nacjonalistów”.

Zobacz również: Robert Biedroń: Apeluję, by prezydent nie przyjmował nominacji Czarnka: „To jest obłuda i hipokryzja”

Przeczytaj również:  Premier Morawiecki zmiażdżył Tuska: „Boże broń przed takimi politykami!” [WIDEO]

— Naszym nacjonalistom wszystko kojarzy się z jednym. Uważam, że jakieś inne skojarzenia są po prostu nieuprawnione — zaznaczył Sikorski. Próbował przy tym usprawiedliwić całą sytuację, mówiąc, że choć nie zna niemieckiego, to po angielsku słowa wiceszefowej PE należy tłumaczyć jako „odcięcie finansowania”.

— Uważam, że jakieś inne skojarzenia są po prostu nieuprawnione — mówił polski polityk. Na koniec dodał, że „łatwiej jest chwycić za źle przetłumaczone słowa niemiecko-brytyjskiej polityk, niż przestać łamać praworządność, co jest warunkiem wypłaty funduszy europejskich”.

źródło: dorzeczy.pl

(Visited 613 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here