Grzegorz Durtan to jeden z przedsiębiorców branży piwowarskiej z woj. kujawsko-pomorskiego, który postanowił podzielić się swoimi wnioskami odnośnie polskiej rzeczywistości. Opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym poruszył kwestię pomocy od rządu dla przedsiębiorców. Prowadzący firmę mężczyzna ujawnił, jak faktycznie wygląda pomoc od rządu.

W jego ocenie władza zabiera przedsiębiorcom pieniądze co miesiąc, pomimo tego, że oni nie są w stanie nic zarobić.

— Krótkie info dla moich znajomych, niebędących przedsiębiorcami, bo pytacie, jak to jest, czy rząd nam POMAGA. Czy są te tarcze, jak sobie radzę, prowadząc restauracje i browar. Kochani moi. Cała medialna i polityczna otoczka ukierunkowuje myślenie Wasze w złych kierunkach. Otóż nie, rząd mi nie pomaga i nigdy takiej pomocy nie oczekiwałem. Nie po to zakłada się firmę i bierze swój los w swoje ręce, by liczyć na pomoc kogoś. Do rzeczy. Ta cała dyskusja, która się toczy o POMOCY i w której Wy uczestniczycie, pytając mnie, jest jak pytanie typa co pali mu się dom, czy ktoś pomógł mu ogródek podlać, bo trawa wysycha — czytamy we wpisie browarnika.

Zobacz również: Góralskie veto na znak protestu przeciw obostrzeniom: „Zakończymy to szaleństwo” [WIDEO]

Mężczyzna dodał, że wszelkie rozmowy o pomocy i kolejno wprowadzane tarcze są niezbyt wiele warte, a największym problemem okazują się składki ZUS. Durtan stwierdził, że rząd odwraca uwagę od najważniejszych problemów i jedynie udaje, że chce udzielić wsparcia potrzebującym.

— Otóż pod całą dyskusją o tarczach i o pomocy, którą rząd przeciąga jak tylko może ukrywa się fakty, o których większość po prostu nie wie. Otóż rząd pod przykrywką dyskusji i rozmowach o pomocy CO MIESIĄC przedsiębiorców, którzy prowadzą zamknięte branże, OKRADA ze składek ZUS, które płacimy za zatrudnionych, dla których nie ma pracy, koncesji za alkohole, które pobiera z góry a z których nie możemy praktycznie korzystać – NIE WAŻNE – nikt o tym nie mówi – MACIE PŁACIĆ. Kosztów stałych prowadzenia działalności, które liczy się w kilkunastu, kilkudziesięciu tysiącach, które powstają przez brak możliwości prowadzenia działalności wprowadzonej w sposób nielegalny. Nie piszę tu o tym, że nie możemy zarabiać przez zamkniecie, tylko, że ponosimy koszty stałe wynikające z umów długoterminowych — czytamy.

Przeczytaj również:  Wrocław: Nie chciał założyć maseczki, więc założyli mu kajdanki

Zobacz również: Czego jeszcze nie wiesz o Lechu Wałęsie. Najważniejsze fakty z życia byłego prezydenta [GALERIA]

Na koniec w mocnych słowach podsumował, że rząd, który miał nieść pomoc, w rzeczywistości zachowuje się jak złodziej.

— Ten post piszę nie po to, żeby się żalić bo myślę, że większość przedsiębiorców wyrobiła sobie już tyłek tak twardy jak pięty pielgrzymów, ale piszę po to byście nie pytali mnie już kochani czy dostaję POMOC. Po prostu irytujące jest to, że cała otoczka medialna i rządowa sprawiła, że instytucja jaką jest rząd, która OKRADA i w tym momencie działa jako ZŁODZIEJ jest traktowana jako instytucja która ma dla nas nieść POMOC. ZŁODZIEJE NIE POMAGAJĄ. ZŁODZIEJE ZABIERAJĄ. Nawet jak dadzą Ci cukierka byś ich wpuścił do siebie — zakończył wpis przedsiębiorca.

Krótkie info dla moich znajomych, nie będących przedsiębiorcami, bo pytacie jak to jest, czy rząd nam POMAGA. Czy są te…

Opublikowany przez Grzegorza Durtana Poniedziałek, 11 stycznia 2021

źródło: nczas.com

(Visited 256 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here