W dalszym ciągu wielu Polaków nie zamierza przyjmować szczepionki na koronawirusa. Wypowiedź prezesa Pfizera, jednego z jej dostawców, raczej nie poprawi tej sytuacji.

Firma Pfizer opracowała jaka pierwsza szczepionkę na koronawirusa, która została zatwierdzona. Wielka Brytania dopuściła ją do użytku, niebawem pojawi się ona w obiegu w Stanach Zjednoczonych.

Czytaj także: Anglik cwaniakował w pociągu do momentu, gdy wkroczyli Polacy. Potrzebowali zaledwie kilku sekund

Duże kontrowersje wzbudziła jednak decyzja prezesa Pfizera, Alberta Bourli. Stwierdził on, że „nie będzie się wpychać do kolejki” i nie przyjmie w najbliższym czasie szczepionki. W jego mniemaniu teraz jest czas na zaszczepienie się lekarzy oraz innych pracowników opieki zdrowotnej.

Czytaj także: 4 osoby, które przyjęły szczepionkę na koronawirusa, dostały paraliżu twarzy

Ponadto prezes podkreślił, że czuje się dobrze i choć ma 59 lat, to nie czuje potrzeby szczepienia się już teraz. Na koniec Bourli powiedział, że ludzie powinni ufać nauce i zdecydować się na zaszczepienie.

Źródło: CNBC

(Visited 13 519 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  „Nie jestem właścicielem niewolników". Korwin-Mikke ostro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj