Premier Mateusz Morawiecki napisał list do czytelników „Super Expressu”. Szef polskiego rządu przypomniał, że w środę 27 kwietnia na polecenie Putina, rosyjski gaz przestał płynąć do Polski.

– Mogę zapewnić, że gaz nie przestanie płynąć do polskich domów i fabryk. Za złamanie zasad kontraktu na dostawy gazu będziemy domagać się odszkodowań. Rosja zapłaci za swoje postępowanie – napisał premier Mateusz Morawiecki.

– Rosja pozbawiła dostaw również Litwę i Bułgarię. Próbując ukarać w ten sposób kraje, które stanęły w obronie Ukrainy. Jeśli Putin myślał, że rzuci w ten sposób Polskę na kolana, to mocno się przeliczył – dodał szef polskiego rządu.

Podkreślił, że „niektórych decyzja Putina mogła zaskoczyć”, jednak Polska była na nią przygotowana.

Morawiecki uspokoił, że rząd Prawa i Sprawiedliwości zadbał o to, by zabezpieczyć nasz kraj na wypadek takiej sytuacji.

– Zmagazynowaliśmy duże zapasy gazu. Mamy nowe źródła dostaw. Gazociąg Bałtycki, czyli Baltic Pipe, umożliwi nam kupno gazu z Norwegii. Dzięki mądrym inwestycjom, takim jak gazoport w Świnoujściu, to Polska będzie gwarantem bezpieczeństwa energetycznego w regionie – zapewnił premier Morawiecki.

Przeczytaj również:  "Rosjanin spadł z dużej wysokości". Był członkiem elity

W jego ocenie „przez lata podpisywano niekorzystne kontrakty na gaz z Rosji”, jeśli chodzi o Polskę i Europę.

– Nasi poprzednicy byli gotowi zaufać Putinowi w 100 proc. i uzależnić nas od rosyjskich dostaw aż do 2037 r. Gdyby tak się stało, Polska byłaby dziś marionetką Rosji. To Putin decydowałby, czy mamy w domach ogrzewanie, czy jednak zmarzniemy – tłumaczył premier.

Morawiecki uważa, że „Angeli Merkel i Donaldowi Tuskowi zabrakło wyobraźni”.

– Na szczęście udało nam się wyrwać z siatki zależności od Rosji. Bo Prawo i Sprawiedliwość od początku wiedziało, że interesy z Putinem to ślepa uliczka. Mogę zapewnić, że gaz nie przestanie płynąć do polskich domów i fabryk. Do tej pory Putin trzymał pistolet przystawiony do naszej głowy. Byliśmy zdani na łaskę i niełaskę Rosji. To wreszcie dobiega końca – wyjaśnił.

Na koniec zapewnił, że rząd PiS zawsze dba o to, by Polska była bardziej bezpieczna i niezależna.

– Putin na pewno nie ustąpi. Ale nie damy się zastraszyć. A za złamanie zasad kontraktu na dostawy gazu będziemy domagać się odszkodowań. Rosja zapłaci za swoje postępowanie – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Przeczytaj również:  „Idioci w stanie spoczynku z generalskimi pagonami nie muszą nas straszyć”. Miedwiediew ostrzega

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co jedzą rosyjscy żołnierze? Nagranie zszokowało internautów [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przemysław Czarnek: Biblia to dzieło wszech czasów. Zachęcam do lektury [WIDEO]

źródło: wnp.pl

(Visited 81 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj