Od dłuższego już czasu możemy zaobserwować niepokojący trend narastający szczególnie w mediach społecznościowych. W rozmaitych wpisach i artykułach pojawiają się „pomyłki językowe”, które sugerują, że historia nie wyglądała dokładnie tak, jak uczyliśmy się tego na lekcjach historii. Można śmiało więc powiedzieć, że jej wybielanie w kontekście Niemiec stało się wręcz nagminne. Coraz częściej mówi się bowiem o „polskich obozach zagłady” czy „polskich obozach koncentracyjnych”.

Sformułowania te mogą być rozumiane w dwojaki sposób. Pierwsza interpretacja tego zwrotu może dotyczyć podległości organizacyjnej, a druga rozumiana jako „polskie”, czyli organizowane przez Polaków, co jest kompletną nieprawdą.

Niestety siła medialnego przekazu jest czasami tak wielka, że hasła te umocniły się w świadomości wielu dziennikarzy i polityków, którzy zaczęli powielać te kłamstwa na cały świat.

Zobacz również: Watykan wzywa do walki ze zmianami klimatu i redukcji emisji CO2

Jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, istnieje realne zagrożenie, że wina za Holocaust zostanie przerzucona na Polskę i Polaków. Ta fałszywa narracja wywołuje wiele bólu i poczucia niesprawiedliwości, szczególnie u osób, które wojnę przeżyły i doskonale wiedzą, jaka była prawdziwa rzeczywistość tamtych chwil.

Apogeum tych absurdów osiągnęliśmy w chwili, gdy dziennik „Frankfurter Rundschau” próbował przekonać swoich czytelników, że Polakom zależy na przedstawieniu Holokaustu jako czysto niemieckiej zbrodni, z którą sami nie mieli nic wspólnego.

Sytuacja staje się coraz bardziej problematyczna, ponieważ przeinaczanie historii to mącenie w głowach młodszego pokolenia, które przestaje się nawet orientować, kim byli naziści. Aby uciec przed odpowiedzialnością, często używa się określeń takich, jak „nazistowskie obozy koncentracyjne”, a wszystko po to, by nie przypisać do nich konkretnej nacji ani państwa. W efekcie międzynarodowa opinia publiczna coraz częściej sądzi, że nazistami byli…Polacy.

Zobacz również: Durczok prosi o wybaczenie na sali sądowej: „To się nie miało prawa zdarzyć! Zacząłem terapię

Przeczytaj również:  Poseł Girzyński: Jesteśmy gotowi do współpracy z każdym ugrupowaniem

germandeathcamps.net to strona ambitnego projektu mającego na celu ukazanie prawdziwego obrazu ludobójstwa, którego dopuścili się Niemcy w czasie wojny. Ma za zadanie szerzyć świadomość odnośnie prawdziwych wydarzeń historycznych, a twórcy chcą to zrobić poprzez produkcję filmu dokumentalnego „German Death Camps”. Jest on skierowany przede wszystkim do widzów z Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych. Produkcja będzie dostępna w języku angielskim, jednak nie zabraknie w niej polskiej i niemieckiej wersji językowej.

Zachęcamy do odwiedzenia strony i zapoznania się z inicjatywą oraz przesłuchania opublikowanych poniżej nagrań. W mediach społecznościowych ukazała się również wartościowa animacja przedstawiająca mapę niemieckich obozów koncentracyjnych.

Źródło: germandeathcamps.net, tvp.info

(Visited 16 930 times, 1 visits today)

5 KOMENTARZE

  1. Polskie obozy również istniały, po wojnie robili to samo w mniejszej skali np na Górnym Śląsku gdzie gnębiono rdzennych mieszkańców

    • Ta istniały obozy NKWD w których wieziono Polaków. PRL to sztuczne państwo stworzone po 1944 roku przez Związek Sowiecki i Józefa Stalina. Nie przez Polaków. Ludobójcy Polaków w nagrodę zostawali adwokatami prokuratorami, sędziami, profesorami. Weszli w buty prawdziwych elit jagiellońskich i zaczęli udawać że są Polakami, a byli komuną. Za to w 1989 roku nie stworzono Polski i nie było niepodległości, a zrobiono transformacje czyli kontynuacje PRL. W 1989 roku nie stworzono od zera policji, wojska, sądów itd. a zmieniono nazwę.

  2. Jaka cenzura. Tak jak i na lekcjach historii bo o tym nie można mówić. Polskie obozy istniały, po wojnie w tych samych miejscach, gdzie Niemcy. Gnebiono i mordowano w nich Ślązaków i rdzennych mieszkańców tego regionu. Możecie usuwać

    • Polacy to Ślązacy. Język śląski, to gwara języka polskiego tak jak na Wileńszczyźnie. Dwa Polacy maja korzenie jagiellońskie, a nie słowiańskie. „Między polskością jednak a słowiańskością istnieje nie tyle nienawiść, co obcość całkowita i nie do wykorzenienia ” – Józef Teodor Konrad Korzeniowski (Korzeniowscy należeli do rodzin szlacheckich pozbawionych ziemi po powstaniu listopadowym). Wystarczy sobie zobaczyć na nazwiska przedwojennego SN. Wiktor Martini, Jan Mosdorf, Tadeusz Todtleben, Henryk Rossman, Edward Kemnitz, Aleksander Heinrich. Słowiańskie nazwiska. Sam Roman Dmowski był tatarem. Polskość zawsze była deklaratywna, a nie etniczna. Dupa znasz historie, a ja sam pochodzę od elit ziemiańskich i mam korzenie tatarskie, austriackie, litewskie itd.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here