Prezydent Polski przyjechał do Kijowa, gdzie spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent RP wystąpił w krajowym parlamencie i oświadczył, że dołoży wszelkich starań, by pomóc Ukrainie stać się członkiem UE.

To już druga wizyta polskiego prezydenta na terytorium Ukrainy od momentu rozpoczęcia wojny przez Rosję. Pierwsza podróż miała miejsce w połowie kwietnia i brali w niej udział przywódcy Estonii, Litwy i Łotwy.

– Jest bardzo dobrym znakiem, że polski prezydent był pierwszą osobą, która przemawiała przed parlamentem ukraińskim – powiedział Paweł Kukiz, który był gościem programu „Graffiti” w Polsat News. Były kandydat na prezydenta skomentował słowa Andrzeja Dudy w Radzie Najwyższej Ukrainy.

– Dla mnie sprawy, które dzieją się na Ukrainie, są ogromnie ważne. Uważam, że priorytetami są w tej chwili jak największe osłabienie Rosji oraz to, by Ukraina nie przegrała, to znaczy, by straciła jak najmniejszą ilość terytorium. Wszędzie słyszę, że Ukraina wygrywa, a uważam, że to jest troszeczkę nadużycie. Ukraina nie przegrywa straszliwie tej wojny – oznajmił polityk, próbując jednak tonować emocje.

Przeczytaj również:  Janusz Korwin-Mikke o wolności Polaków: "Człowiek chce coś zrobić, a tutaj siedzą mu na karku"

Paweł Kukiz skomentował również relacje polsko-ukraińskie, nawiązując, chociażby do odsłonięcia posągów lwów na Cmentarzu Orląt Lwowskich.

– Myślę, że kuluarowo powinno dojść w pierwszej kolejności do porozumienia. Należy w jakiś sposób przeprowadzić rozmowę z ukraińskimi środowiskami nacjonalistycznymi, by współpraca między Polską a Ukrainą się rozwijała – dodał parlamentarzysta.

źródło: Polsat News

(Visited 116 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj