Szef WOŚP Jerzy Owsiak rozmawiał z portalem Onet i nie krył swojej frustracji odnośnie aktualnej sytuacji w Polsce.

– Tu już nie ma sytuacji, jak przed dwoma laty, kiedy niektórzy mądrzy ludzie próbowali nam, Polakom, zwracać uwagę, że powinniśmy mówić „o, cholercia” albo „motyla noga”, zamiast przeklinać – mówił zdenerwowany Owsiak.

Lider WOŚP wspominał o nadchodzącym Pol’and’Rock Festival, który odbędzie się 4 sierpnia.

Organizator festiwalu poruszył także kwestię bieżącej sytuacji politycznej, chociażby ostatnich spotkań prezesa PiS z mieszkańcami miast i wsi.

– Nie wiem, na jakiej zasadzie, na podstawie jakiego przepisu, bo przecież to człowiek, który nie jest ani premierem, ani innym wysokim rangą urzędnikiem, tylko zwykłym posłem – dodawał Owsiak.

Jerzy Owsiak aż się zagotował

– Tu już nie ma sytuacji, jak przed dwoma laty, kiedy niektórzy mądrzy ludzie próbowali nam, Polakom, zwracać uwagę, że powinniśmy mówić „o, cholercia” albo „motyla noga”, zamiast przeklinać. Że musimy być grzeczni, delikatni i mili. Nie. Teraz jest krótko: „s*******”. Słyszę to i widzę na wszystkich filmikach w internecie – przyznawał wściekły.

Przeczytaj również:  Szef ONZ wspomina o wojnie atomowej: „Ludzkość igra z naładowanym pistoletem”

W ocenie Owsiaka wszystko jest winą systemu, który go okrada.

– Jeżeli zarobię więcej np. na wykładach, to muszę coraz więcej oddawać fiskusowi. Wciąż dochodzą jakieś nowe podatki, a przy tym, co chwilę słyszymy o publicznych pieniądzach idących na rozdawnictwo – tłumaczył.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Biedronka tworzy sklep internetowy. Co będzie można w nim kupić?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Milionerzy”. Kłopotliwe pytanie. Gdzie założono zespół Depeche Mode?

źródło: onet

(Visited 543 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj