Strona główna Polska Wyciekło, o czym rozmawiał Grodzki z ambasadorem Rosji. „Jego głupota jest realnie niebezpieczna”

Wyciekło, o czym rozmawiał Grodzki z ambasadorem Rosji. „Jego głupota jest realnie niebezpieczna”

7 min czytania
0
0
8,195
Grodzki

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki odbył niedawno spotkanie z ambasadorem Rosji, Siergiejem Andriejewem. Rozmowa miała miejsce tego samego dnia, w którym Władymir Putin zarzucił Polsce relatywizację prawdy historycznej.

To, o czym rozmawiali Tomasz Grodzki i Siergiej Andriejew kwitowane było dotychczas lakonicznymi komunikatami. We wtorek Polska Agencja Prasowa oraz serwis tvp.info ujawniły notę ze spotkania marszałka z ambasadorem Rosji.

W notatce napisano, że „marszałek zaproponował odnowienie relacji między izbami wyższymi parlamentów obu krajów na szczeblu wicemarszałków izby, jako ostrożne otwarcie kanału komunikacji”. Oprócz tego Grodzki w przebiegającej rozmowie oświadczył, że za stosunki z Radą Federacji Rosji powinien odpowiadać senator Bogdan Borusewicz z Platformy Obywatelskiej. Temat wciąż objętego sankcjami Borusewicza miał zostać skwitowany słowami „Dialog jest lepszy, niż jego brak”, które padły z ust Grodzkiego. Z kolei Andriejew poprosił Grodzkiego, by ten lobbował za zniesieniem sankcji nałożonych na Rosję przez kraje Europy Zachodniej.

Rosja też ma oczekiwania wobec Polski: jest to zniesienie zachodnich sankcji; w sprawie wraku podkreślił, że strona rosyjska nie rozumie pojawiających się w związku z katastrofą teorii spiskowych; archiwa są – szczególnie po burzeniu pomników w Polsce i polskiej ustawie historycznej – zamrożone; co do rozmów mińskich i Ukrainy – mamy różne podejście do tych spraw, ale nie jest to powód do zamrożenia dialogu, a odwróceni plecami do siebie nie porozumiewamy się — napisano nieco dalej.

— Marszałek stanowczo zaznaczył, że oczekiwania Polski wobec Rosji nie zmieniły się: nadal oczekujemy pilnego zwrotu wraku Tu-154, pełnej realizacji postanowień mińskich i Formatu Normandzkiego, otwarcia rynku rosyjskiego dla polskich towarów eksportowych oraz odnalezienia i udostępnienia dokumentów z rosyjskich archiwów dotyczących obławy augustowskiej i miejsca pochówku jej ofiar — brzmi dalsza część dokumentu.

Dalej czytamy, że Grodzki „w uzgodnieniu z polskim MSZ, zaproponował odnowienie relacji między izbami wyższymi parlamentów obu krajów na szczeblu wicemarszałków izby, jako ostrożne otwarcie kanału komunikacji (…)”. „Ambasador zwrócił się do marszałka w sprawie zbliżającej się sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, by polska delegacja nie wspierała wątpliwości (ponownych) dot. statusu delegacji rosyjskiej i opcji ponownego jej wykluczenia z obrad. (…) Wspomniał, że po dobrej decyzji min. Czaputowicz został oskarżony przez eurodeputowanych PO o spisek z Kremlem. Dla strony rosyjskiej to postępowanie niezrozumiałe i nieracjonalne. (Andriejew) wyraził nadzieję na przychylność polskiej delegacji dla Rosji” — czytamy dalej.

Przeczytaj również:  Klaudia Jachira chce otworzyć "przytułek" dla protestujących: "Moje biuro będzie tętniło życiem"

Do wycieku odniósł się publicysta Dawid Wildstein. Dziennikarz skrytykował marszałka Senatu za zbyt daleko idącą samowolę wykraczającą poza jego prerogatywy.

Grodzki musi odejść. Jego głupota jest realnie niebezpieczna — oznajmił na Twitterze.

Przeczytaj również: Krzysztof Bosak wyjawił swoje kompetencje. Mazurek nie wytrzymał

źródło: Do Rzeczy

Reakcja
7
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez Malicki Jan
Załaduj więcej w  Polska

Sprawdź również

Kidawa-Błońska zablokowała Tarczyńskiego na Twitterze: „Moje serce krwawi”

Europoseł PiS Dominik Tarczyński wyjawił, jaka straszna rzecz spotkała go ostatnio w media…