Z okazji Dnia Zwycięstwa w Moskwie odbyła się uroczysta parada. Uczestniczyło w niej wielu ważnych polityków i sam prezydent Rosji Władimir Putin.

Szybko jednak okazało się, że na wydarzeniu zabrakło kluczowego generała, szefa sztabu generalnego wojsk rosyjskich Walerija Gierasimowa.

9 maja, w 77. rocznicę zakończenia II wojny światowej odbyła się parada z okazji Dnia Zwycięstwa. Wydarzenie cieszyło się ogromnym medialnym zainteresowaniem, nie wydarzyło się jednak na nim nic spektakularnego.

Eksperci dostrzegli również, że na spotkaniu brakuje szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa.

Generał Ben Hodges zastanawiał się, dlaczego na paradzie zabrakło wspomnianego generała.

– Coś przegapiłem? Nie widziałem generała Gierasimowa. Tylko Szojgu. Czy Gierasimow był gdzieś indziej? Dochodzi do siebie po zranieniu? Czy jest wycinany z obrazka? – napisał w mediach społecznościowych Ben Hodges.

Amerykański generał wspomniał o ukraińskim ataku na sztab rosyjski nieopodal Izjumu. Wtedy potwierdzono śmierć rosyjskiego generała i obrażenia, jakie otrzymali inni oficerowie.

Szybko pojawiły się plotki, że w ataku ukraińskie wojska zaatakowały również samego Gierasimowa.

Nieobecność generała na paradzie zauważył także szef moskiewskiego biura „Financial Times” Max Seddon.

– Mobilizacji i stanu wojny nie ogłoszono. Żadnych gróźb nuklearnych. Ani śladu Walerija Gierasimowa – napisał w mediach społecznościowych.

Przeczytaj również:  Joe Biden w niezręcznej sytuacji. To nagranie stało się hitem [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolorowa aktywistka przeszkadzała modlącym się ludziom. Po chwili stało się coś, co ją powstrzymało [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Cezary Pazura o wojnie w Ukrainie: Jestem w rozterce. Boję się pierwszy raz od 50 lat

źródło: Twitter.com, o2.pl

(Visited 121 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj