Były sekretarz stanu USA Mike Pompeo na antenie TVN24 powiedział, że martwią go aktualne stosunki między oboma krajami. Wspomniał również o błędzie, jakim był brak konsultacji w sprawie Nord Stream 2

Mike Pompeo stwierdził, że administracja Donalda Trumpa miałaby moc sprawczą, by zatrzymać budowę gazociągu Nord Stream 2.

— My potrafilibyśmy to zrobić i taki mieliśmy plan. […] My zdołalibyśmy powstrzymać jego budowę, nowa administracja wybrała inną taktykę, dała zielone światło temu rurociągowi — wspomniał w wywiadzie.

Zobacz również: Hiszpania: znika pomnik św. Jana Pawła II. Statua Che Guevary pozostaje nietknięta

— Rosja będzie mogła zakręcić kurek, kiedy jej się spodoba. […] Żałuję, że tak wyszło i że nie skonsultowano tego z polskim rządem — zaznaczył.

Przyznał również, że nowy gazociąg może być i będzie używany przeciwko suwerenności Ukrainy.

— Oczywiście, między innymi dlatego ten gazociąg powstał, żeby mieli na Ukraińców haka — podkreślił podczas rozmowy.

Mike Pompeo wypowiadał się też na temat nowelizacji ustawy medialnej w Polsce oraz w kwestii listu senatorów USA w tej sprawie. Stwierdził bezpiecznie, że Stany Zjednoczone inwestują w Polsce duże pieniądze i nie może się to skończyć. Zasugerował przez to, że nowelizacja nie jest korzystna dla żadnego państwa.

Przeczytaj również:  Rosjanki masowo biorą śluby, aby dostać zasiłek pogrzebowy. „Wpadłam na pomysł, żeby się z nim spiknąć, póki jest okazja”

— Musimy mieć pewność, że ta sprawa zostanie rozwiązana we właściwy sposób. […] Dokładnie tak jak w USA, potrzebujemy wolnej prasy. […] musimy pracować nie tylko nad wolnością religijną, ale i nad wolnością prasy, która powinna się rozwijać. […] Widziałem ten list i mam nadzieję, że polski rząd podejmie dobrą decyzję. Potrzeba mediów uczciwych i rzetelnych — powiedział.

Zobacz również: Duda triumfatorem Pucharu Świata w szachach! To pierwszy w historii polski zwycięzca tego turnieju [WIDEO]

Zapytany, czy gdyby nowelizacja ustawy medialnej weszła w życie, to inwestycje USA w Polsce zostałyby zatrzymane, odpowiedział:

— Jak w każdej sprawie liczą się szczegóły, ale to może mieć szkodliwy wpływ. […] Jeśli inwestor przychodzi i widzi, że nie ma w stanie inwestować, bo nie ma zaufania do uczciwości sądownictwa, to zawsze budzi ryzyko. Ale mam nadzieję, że polski rząd zrobi, co trzeba i podejmie właściwą decyzję. Im też zależy na rozwoju amerykańskich inwestycji.

Źródło: wPolityce.pl

(Visited 290 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj