Posłanka PiS Joanna Lichocka odniosła się do ostatnich wypowiedzi byłego premiera Donalda Tuska. Według parlamentarzystki kłamstwo jest świadomym wyborem i metodą stosowaną przez polityka Platformy Obywatelskiej.

— To zdemoralizowany, cyniczny człowiek, który liczy, że kłamstwo wielokroć powielone, jest odbierane jako prawda — oceniła posłanka PiS Joanna Lichocka.

Donald Tusk zastąpił Borysa Budkę i został nowym przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Były premier podczas wizyty służbowej w Szczecinie powiedział, że po końcu kryzysu finansowego „uznano, że udało się przeprowadzić Polskę przez kryzys w taki sposób, że można rozpocząć też programy socjalne, które, jestem o tym przekonany, w tym samym czasie byśmy przeprowadzili”.

Posłanka Lichocka dodała, że Tusk nie tylko mija się z prawdą, ale przede wszystkim jest „zdemoralizowanym i cynicznym człowiekiem”.

— Żadnej informacji o wprowadzaniu 500 plus w czasie rządów koalicji PO-PSL sobie nie przypominam i myślę, że nikt w Polsce sobie tego nie przypomina. Owszem, pamiętamy wypowiedzi Donalda Tuska po tym, jak Jarosław Kaczyński w 2014 roku zaprezentował ten program. Tusk kpił, że bardzo chętnie by wprowadził taki program, ale chciałby wiedzieć „gdzie te miliardy są zakopane”. Mówił też, że „jak Jarosław Kaczyński wie, gdzie te miliardy są zakopane, to on chętnie by ich użył na taki program, ale takich miliardów nie ma — powiedziała posłanka.

Zobacz również: Hołownia nie zobaczy się z Tuskiem? Padła zaskakująca deklaracja

Polityk przypomniała również „słynną frazę” ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego, że „piniendzy nie ma i nie będzie”.

Parlamentarzystka zwróciła uwagę na publiczne wypowiedzi rządzących wówczas polityków PO i PSL, którzy przekonywali, że „nie ma pieniędzy na takie programy i jest to coś, co zagraża interesom Polski i budżetu, który tego nie wytrzyma, i że wszyscy, którzy proponują takie populistyczne programy chcą skierować Polskę na drogę grecką”.

Przeczytaj również:  Tusk publicznie wyśmiał Morawieckiego. Chodzi o cenę chleba [WIDEO]

— To był czas, gdy Grecja zbankrutowała, kiedy był potężny kryzys finansowy w Grecji i Platforma Obywatelska straszyła Polaków, że Prawo i Sprawiedliwość chcąc wprowadzić taki program społeczny, chce doprowadzić do katastrofy finansów, takiej, jak m.in. w Grecji — wyjaśniała Lichocka, która oceniła, że były premier kieruje się podobną motywacją, jak przed laty. Jej zdaniem spodziewa się propagandowych efektów przekazu ze strony zaprzyjaźnionych mediów, które będą bezkrytycznie powielały przekazywane przez niego słowa.

Zobacz również: Trzaskowski: Nie opuszczam Platformy Obywatelskiej, nigdzie się nie wybieram

— Ta próba wprowadzania w błąd opinii publicznej przez Donalda Tuska jest obliczona na to, że on wie, iż sprzyja mu większość mediów na froncie propagandowym Platformy, i że będą one powtarzać jego kłamstwa, i wszystkie inne kłamstwa Platformy, ponieważ powielone po wielokroć kłamstwo jest odbierane, jako prawda — powiedziała Joanna Lichocka.

Według posłanki PiS, Platforma Obywatelska „stosuje to cynicznie i zimno”.

— Kłamstwo, jako świadoma metoda działania politycznego — to cechuje Platformę Obywatelską. I to rzeczywiście Donald Tusk stosuje od lat, i to umie. A oprócz tego oczywiście gra na emocjach, na szczuciu Polaków jeden na drugich. W tej chwili Tusk na zimno gra na to, żeby podnieść bardzo emocje negatywne Polaków, świadomie szczuje. A przekaz, że „PiS jest zły”, jest jednym z przykładów takiej na zimno realizowanej manipulacji emocjami. Oczywiście to Donald Tusk czyni zło — tłumaczyła.

źródło: tysol.pl

(Visited 338 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here