Marta Lempart to charyzmatyczna liderka Strajku Kobiet, która zwykle nie przebiera w słowach i wykazuje agresję skierowaną wobec swoich przeciwników oraz funkcjonariuszy policji.

Ostatnia demonstracja Strajku Kobiet i innych organizacji okazała się prawdziwą klapą. Nie pojawiło się tyle osób, ile aktywistka się spodziewała. Być może tak można tłumaczyć jej nerwowość i puszczone hamulce…

Feministka w swoich okrzykach bojowych nie przepuściła policjantom, zachęcając uczestników marszu do blokowania ulic i lekceważenia zasad.

Zobacz również: Nastolatka pokazała bałagan po Strajku Kobiet: “Feministki nie potrafią po sobie sprzątać” (WIDEO)

— Ci z was, którzy mogą wyjść na jezdnię, wyjdźcie na jezdnię, blokujmy ruch w każdym kierunku. Nie bójcie się policji, to tylko jełopy w mundurach! Oni się boją, oni się boją, oni się wstydzą! Potem muszą wrócić do domu i powiedzieć gdzie dzisiaj byli. A zobaczcie, że wystarczy, że tylko my coś powiemy, a oni nam blokują ulice na zamówienie. Więc zablokujmy jak najwięcej, zablokujmy jak największą przestrzeń! — krzyczała Lempart, dopuszczając się zniewagi wobec stróży prawa.

źródło: tysol.pl

(Visited 883 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Bielan przekonuje: "My nie mamy możliwości, żeby sfałszować wybory". Kaczyński mówi o "nowym sposobie liczenia głosów"

1 KOMENTARZ

  1. Skoro „charyzma” znaczy rzucanie wulgaryzmami, nie mówiąc o programowym sloganie …, to rzeczywiście, jest strasznie „charyzmatyczna”. Innej charyzmy w tej, no właśnie: w kim? osobie, kobiecie, istocie, nosicielce żeńskich cech, czy tylko rodzaju nijakim, lub w tym momencie żeńskim (a może niedługo, po transformacji, męskim), nie widzę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj