Strona główna Polska Lech Wałęsa: „Na tym świecie jestem skończony, wrzućcie moje prochy do Bałtyku”

Lech Wałęsa: „Na tym świecie jestem skończony, wrzućcie moje prochy do Bałtyku”

4 min czytania
0
0
2,274
Lech Wałęsa

Były prezydent Lech Wałęsa aktywnie udziela się w mediach. Nie daje się jednak nie zauważyć, że polityk ma pesymistyczny nastrój i dużo mówi na temat śmierci. W rozmowie z „Super Expressem” wyznał, na tym świecie jest już skończony.

— Chcę być spalony po śmierci, a moje prochy mają być rozrzucone na Morzu Bałtyckim! — powiedział Lech Wałęsa.

Nawiązał również do obchodzonej w ubiegłym tygodniu rocznicy ślubu. Lech i Danuta Wałęsowie są już ze sobą pół wieku.

— Kochamy się z żoną jak gołąbki — dodał były prezydent, który dobrze ocenia swoje małżeństwo. Jego pesymizm związany ze zbliżającym się końcem życia jest jednak mocno zastanawiający.

— Ale tu na tym świecie już jestem skończony… Chcę jednak do końca swoich dni być i żyć z żoną. Bo co? Teraz na stare lata rozwód?! Po cholerę mi to… Mam 77 lat, człowiek słaby już jest… — podkreślił pierwszy przewodniczący Solidarności.

Wałęsa wyjaśnił również, jak widzi swój pochówek.

— Chcę, żeby mnie spalili. A co?! Mają mnie robaki jeść?! Od razu chcę się w proch zamienić, chcę być na morzu rozrzuconym, najlepiej w Bałtyku, niech rybki sobie pojedzą — tłumaczył.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Reakcja
3
Przeczytaj również:  Kukiz apeluje do Jurka Owsiaka: „Pomóż mi zmienić ten bandycki ustrój”
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez Piotr Krzemiński
Załaduj więcej w  Polska

Sprawdź również

„Co ten Schetyna zrobił tej kobiecie…”. Kidawa-Błońska prawie poległa na przeczytanym przez siebie pytaniu

Małgorzata Kidawa-Błońska zawiesiła prowadzenie swojej kampanii wyborczej. Kandydatka Koal…