Krzysztof Jackowski to najbardziej znany jasnowidz w Polsce. Mężczyzna często publikuje nagrania, w których przepowiada, co czeka Polskę w najbliższym czasie. Wróżbita przekazał, co ma do powiedzenia w kwestii polityki oraz ekonomii w 2021 roku.

Jasnowidz nie ma jednak dobrych wieści, jeśli chodzi o nadchodzące miesiące. Jego zdaniem od marca w Polsce zaczną się głośne protesty na ulicach, a apogeum buntu nastąpi w maju.

Krzysztof Jackowski przekazał, że PiS może mieć poważny problem, a władza w kraju znajdzie się w rękach rządu tymczasowego. Dodał, że Polskę czeka kryzys ekonomiczny, na który Polacy powinni się dobrze przygotować.

Zobacz również: Wałęsa o objawach po szczepieniu na COVID-19. Wymienił ich kilka: „Jak kiedyś po tabletce jaś”

— Od dłuższego czasu mówiłem, że moim zdaniem rząd PiS poda się do dymisji, rozleci się, uważam, że nie doczeka następnych wyborów. Mówię to apolitycznie. Tak czułem tuż po wyborach. Dlaczego o tym wspominam? Dlatego, że zwróćmy uwagę, ze w samym styczniu, tak, jak trzy rzeczy, które są ciekawe i dają do myślenia na przyszłość. Co się dzieje w Holandii? Poważne zamieszki, godzina policyjna. Rząd z premierem poddał się do dymisji. Coś się dzieje. Premier Włoch poddaje się do dymisji. Nic to jeszcze wielkiego nie znaczy, co jakiś czas, jakiś rząd poddaje się do dymisji, choć nie jest to nagminna kwestia. Mam wrażenie, że kryzysów politycznych w Europie będzie więcej, dlatego, że cała sytuacja, która się dzieje, ktoś powie, że jest zaraza, więc gospodarki padają, jest kryzys, niektóre rządy nie wytrzymują, wycofują się — poinformował wróżbita.

Przeczytaj również:  Kto mógłby zastąpić premiera Morawieckiego? Ciekawy sondaż

— Tak może być, ale w moim poczuciu, to, co zaczyna się dziać, jest możliwością, obawą o to, że rzeczywiście możemy zostać sami. Ja już to mówiłem, ale przypomnę. Za jakiś czas powstanie coś, co będzie graniczyło z racją konstytucji. Powstanie jakiś, nawet niezastępczy rząd. To będzie okresowa grupa rządząca, ale to będzie prawnie bardzo dyskusyjne, może ze względu na zarazę, nie będzie od razu przeprowadzić wyborów. W moim przeczuciu będzie to zabieg celowy — wyjaśnił Jackowski.

Zobacz również: Donald Tusk zabrał głos ws. Nawalnego: Niektóre państwa powinny się wstydzić

Osobiście wyznał, że zainwestował swoje oszczędności w coś, co ma według niego ma wielki sens na przyszłość, czyli ziemię. Przyznał, że sam nie uważa się za bogatego człowieka, ale robi, co może, aby przygotować się na nadchodzący kryzys.

— Ja nie jestem zamożnym człowiekiem. Oszczędności mam niewiele, nie wiedziałem, w co pieniądze wpakować. Postanowiłem, że kupię ziemię. Kiedyś ludzie zakopywali pieniądze w słoje, a ja teraz postanowiłem zainwestować w ziemię. Chciałem mieć ziemię blisko morza, żeby postawić tam mały domek, camping, ale te działki są bardzo drogie. Pierwszy raz jesienią byłem w tym miejscu, w którym jestem. To nie jest reklama, ale powiem wam, co ja zrobiłem z pieniędzmi. Ja jestem tu czwarty raz i podjąłem decyzję, że zainwestuję w ziemię, osiem kilometrów od morza. Jest tutaj dużo działek pustych, a jedna z nich lata dzień będzie moja — powiedział internautom.

Przeczytaj również:  Barbara Kwarc uderzyła dziecko w czasie transmisji. Jest decyzja sądu

źródło: antyradio.pl

(Visited 10 103 times, 1 visits today)

3 KOMENTARZE

  1. Nie dziwię się, że mogą być protesty. Wszystko drożeje a pensje nie idą w górę. Nie jest ważna aborcja, tylko równowaga pomiędzy podwyżkami a pensją.

  2. „że jest zaraza, więc gospodarki padają, jest kryzys, niektóre rządy nie wytrzymują, wycofują się — poinformował wróżbita.” – Pan Jackowski nie jest wróżbitą tylko jasnowidzem, a to jest istotna różnica.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj