Krzysztof Jackowski to najbardziej rozpoznawalny jasnowidz w Polsce. Wielokrotnie przysłużył się policji, kiedy za sprawą swojego talentu rozwikłał trudne zagadki kryminalne.

Krzysztof Jackowski uważa, że w najbliższym czasie czeka nas coś znacznie gorszego niż koronawirus. W swojej najnowszej wizji ostrzegł, że szczególnie powinniśmy obawiać się czerwca oraz lipca.

Tym razem mężczyzna zdradził, że problem przede wszystkim uderzy w rząd Prawa i Sprawiedliwości. Jasnowidz z Człuchowa przeczuwa również rozpad Unii Europejskiej. W rozmowie z „Super Expressem” podkreślił, że zmiany będą nagłe i nikt się ich nie spodziewa.

— Uważam i czuję to, że czerwiec i lipiec, te dwa miesiące, będą już wyraźnymi znakami, że robi się bardzo niebezpiecznie na świecie. I myślę, że czerwiec i lipiec, tak czuję, to będzie czas, kiedy to będziemy poważnie zaniepokojeni nie koronawirusem, ale też zaczynającą się wojną na świecie, która zacznie się nagle. To się zacznie nagle, to nas zaskoczy. Dlatego? Jak? Przecież było tak spokojnie? — przyznał Jackowski w rozmowie z „Super Expressem”.

Zobacz również: Krzysztof Jackowski: „O cholera…Ta wojna zacznie się od bomby”

Wiele osób podziwia Jackowskiego, za trafność jego przepowiedni, inni natomiast nie traktują go poważnie. Mężczyzna bardzo często koncentruje się na rozwikłaniu problemów o tematyce politycznej i wyciąga ciekawe wnioski przyczynowo-skutkowe.

 

źródło: se.pl

(Visited 247 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Władysław Kosiniak-Kamysz w obecności rodziny składa świąteczne życzenia