Poseł PiS Marek Ast ocenił, że obecność liderki Strajku Kobiet Marty Lempart w Sejmie to przykład wspaniale funkcjonującej demokracji. Odmienne zdanie w tej sprawie ma sędzia TK Krystyna Pawłowicz.

W środę w Sejmie miało miejsce pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy liberalizującej przepisy w kwestii aborcji.

Swoje pięć minut w Sejmie miała Marta Lempart. Pod wspomnianym projektem podpis złożyło 200 tys. osób. Inicjatywa zakłada możliwość przerywania ciąży do 12. tygodnia życia bez uzasadnienia.

– Takie są prawa demokracji. Zgodnie z nimi nawet osoba, która rzeczywiście zachowuje się w sposób nieparlamentarny i która stała na czele bardzo agresywnych protestów tak zwanego Strajku Kobiet, ma możliwość występowania w Sejmie – powiedział poseł PiS Marek Ast.

– To pokazuje, że polska demokracja ma się dobrze – dodał polityk w rozmowie z serwisem niezalezna.pl. Tymczasem sędzia Krystyna Pawłowicz nie przebierała w słowach i przedstawiła inny punkt widzenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ławrow znowu fika: „Europejczycy ujawnili swoje prawdziwe oblicze”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mieszkańcy Myślenic nie chcieli Tuska: „Ty oszuście, spiep..aj stąd!” [WIDEO]

(Visited 146 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Biedronka tworzy sklep internetowy. Co będzie można w nim kupić?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj